Centra krwiodawstwa


aaa

Przyjaciele Krewniaków


Partnerzy/Patroni


Polecamy


Szukaj

Podaj frazę do wyszukania.


Newsletter

Chcesz otrzymywać informacje o HK i KREWNIAKACH. Zapisz się.


aac

Informacje

Poniedziałek 4 czerwca 2007r.

Kontrowersje wokół holenderskiego show

„Wyemitowane w holenderskiej telewizji BNN kontrowersyjne show, w którym śmiertelnie chora kobieta miała zadecydować, której spośród trzech potrzebujących osób przekazać swoją nerkę, okazał się mistyfikacją. Choć oczekujący na organy uczestnicy są rzeczywiście chorzy, od początku wiedzieli, że dawczyni jest aktorką a całość jest spreparowana” - poinformował prezenter programu pod koniec jego emisji w piątkowy wieczór.

Cierpiąca rzekomo na raka mózgu 37-letnia Liza miała w trakcie programu podjąć decyzję, której z trzech ciężko chorych osób uratować życie. Przy wyborze kierować się miała życiorysami kandydatów, rozmowami z nimi oraz ich bliskimi, a także nadsyłanymi w SMS-ach poradami telewidzów.

W pierwszej części 80-minutowego programu pokazano, jak Liza dokonuje selekcji trzech uczestników spośród 25 kandydatów. Większość z nich została odrzucona z powodu wieku, nałogów, lub bezrobocia. Rzekoma dawczyni oznajmiła wówczas, że czuje się, jakby bawiła się w Boga. Pod koniec programu, tuż przed ostateczną decyzją Lizy, prezenter Patrick Lodiers ujawnił, że była to jedynie wyreżyserowana mistyfikacja. Dawczyni w rzeczywistości jest aktorką, natomiast pozostali uczestnicy faktycznie są chorzy, jednak świadomie zgodzili się na udział w show.

"Oglądanie tego było naprawdę bolesne" - powiedział Tim Duyst, którego żona czeka na przeszczep nerki. "Zostajesz odrzucony za jednym machnięciem ręki" - dodał. Dlatego z ulgą dowiedział się, że selekcja ta była fikcyjna.

Uczestnicy programu mieli od 19 do 36 lat. Na antenie przedstawiono ich prawdziwe życiorysy oraz historie ich chorób. Wszyscy mieli już za sobą nieudane przeszczepy. "Ich życie jest gorzką rzeczywistością" - powiedział Lodiers.

Według publicznej telewizji BNN, w której zrodziła się koncepcja tego programu, miał on zwrócić uwagę na narastający niedobór organów do przeszczepów i wydłużającą się w związku z tym listę oczekujących na operacje.

Po programie Lodiers zauważył, że cel został osiągnięty. Autorzy programu zapewnili bowiem możliwość telefonicznego zamawiania w trakcie emisji wniosków o kartę dawcy organów. Z opcji tej skorzystało podobno 12 tys. telewidzów.

Jeszcze przed emisją audycja wzbudziła wiele emocji zarówno w Holandii jak i poza jej granicami. Holenderski rząd oraz jego szef Jan Peter Balkenende uznali, że przedsięwzięcie jest nieetyczne i zaszkodzi zarówno transplantologii jak i wizerunkowi kraju za granicą.

Rzeczywiście, program wywołał falę krytyki również daleko poza granicami Holandii. Jak podało na stronie internetowej holenderskie MSZ, ambasady tego kraju otrzymywały wiele skarg od osób deklarujących, że są zszokowane formułą programu. Niemiecki dziennik "Frankfurte Allgemeine Zeitung" napisał wprost, że "tylko Holandia mogła stworzyć takie show".

Jednak opinia publiczna była podzielona. Jedni sądzili, że decydując się na takie makabryczne widowisko, telewizja BNN przekroczyła granice dobrego smaku. Inni kontrargumentowali, że choć forma programu pozostawia wiele do życzenia, jego cel jest szczytny.

Dyrektor holenderskiego Instytutu Nerek Paul Beerkens oznajmił, że audycja będzie skutecznym sposobem wywołania publicznej debaty nad brakiem organów do przeszczepów.

Już po emisji widowiska holenderski minister edukacji Ronald Plasterk ocenił, że był to niezwykle inteligentny sposób na zwrócenie uwagi społeczeństwa na niedobór organów.

Na zarzuty, że program był szokujący, Lodiers odparł, że to rzeczywistość jest szokująca, ponieważ 200 osób rocznie umiera w Holandii czekając na nerkę, a średni czas oczekiwania wynosi cztery lata.

Według danych holenderskiej służby zdrowia, kraj odznacza się jednym z najniższych odsetków dawców organów w całej Europie.

Widowisko powstało w kooperacji z firmą Endemol, producentem osławionego reality show Big Brother. "Uważam, że można zrobić taki program tylko raz" - oznajmił prezes spółki Paul Roemer dodając, że był to wielki sukces.

Autorzy programu przeprosili publiczność za kontrowersje i wyrazili nadzieje, że frustracja, którą wywołali przeobrazi się w gniew z powodu tragicznej sytuacji osób oczekujących na transplantacje.

W 1998 r. założyciel BNN Bart de Graaff także przeszedł transplantację nerki, jednak organ się nie przyjął. De Graaff zmarł W 2002 r. w wieku 35 lat.

wiadomości.onet.pl, 02.06.2007

 

 

 


RCKiK


Krewniacy polecają



Zamknij

Skomentuj artykuł


Podaj kod z obrazka (5 znaków)
Zamknij

Napisz do nas



Podaj kod z obrazka (5 znaków) (Podaj kod)

* oznaczono pola wymagane
Katarzyna Velinov, krewniacy, Marcin Velinov

Krewniacy - Europejska Fundacja Honorowego Dawcy Krwi 
adres do korespodencji : Domaniewska 35A lok 41, 02-672 Warszawa, Tel. 602 33 11 33
© 2012 KEFHDK. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Światowa Fundacja Promocji Krwiodawstwa - Krew dla Życia
ul. Mokotowska 58/10, 00-543 Warszawa, Tel./fax 22 620 51 52
© 2011 SFPKKZ. Wszelkie prawa zastrzeżone.