Centra krwiodawstwa


aaa

Przyjaciele Krewniaków


Partnerzy/Patroni


Polecamy


Szukaj

Podaj frazę do wyszukania.


Newsletter

Chcesz otrzymywać informacje o HK i KREWNIAKACH. Zapisz się.


aac

Informacje

Środa 8 sierpnia 2007r.

Zła krew "woodstokowiczów" - absurdalny wymysł doradcy ministra edukacji

Jarosław Pinkas:

"Mówiłem już i jeszcze raz powtórzę: Przystanek to wspaniała impreza. Sam byłem na koncercie Martyny Jakubowicz i nie usłyszałem żadnego satanistycznego łoskotu. Widziałem też bp. Józefa Zycińskiego. Nie sądzę, by przyjechał na zjazd wyznawców szatana. Tak się składa, że najwięcej o tej imprezie mają do powiedzenia osoby, które na niej nie były".

„W atmosferze przesączonej (dosłownie) promilami, łoskotem satanistycznej muzyki i przekleństw oddawana jest krew na potrzeby chorych" - pisze doradca ministra edukacji o krwiodawstwie na Przystanku Woodstock

Na Przystanku Woodstock zebrano od honorowych dawców prawie 700 litrów krwi. Polskim pacjentom codziennie potrzeba tysiąc litrów. Przystanek zakończył się w niedzielę, a w poniedziałek związany z o. Rydzykiem „Nasz Dziennik" zamieścił felieton Hanny Wujkowskiej, lekarza i doradcy Romana Giertycha ds. promocji ochrony życia w szkole, o akcji krwiodawstwa. Pani Wujkowska pisze: uczestnicy Woodstock (oby nie pijani czy znajdujący się pod wpływem narkotyków) oddają honorowo krew - dar życia. Według niej „oddać krew dla kogoś, to znak poświęcenia, oddanie jakby cząstki samego siebie". Tymczasem „na Woodstock profanuje się wartość krwi". Według Wujkowskiej osoby, które dostaną krew z Woodstock, są zagrożone HIV i żółtaczką, bo z powodu tzw. okienka serologicznego (czasu miedzy zarażeniem a wykrywalnością) można przeoczyć te wirusy. Felieton kończy przypomnieniem Powstania Warszawskiego i cudu nad Wisłą, których uczestnicy „dar swojej krwi ofiarowali przyszłym pokoleniom dla wolności i pokoju".

Zdaniem Wujkowskiej krew pobierana była w kurzu, w namiotach. Tymczasem miasteczko krwiodawców w Kostrzynie nad Odrą urządził Polski Czerwony Krzyż. Przyjechały tu specjalne krwiobusy - autobusy przystosowane do profesjonalnego pobierania krwi Miasteczko kilkakrotnie kontrolował sanepid. Nie stwierdził żadnych uchybień. Zgłosiło się prawie 2000 dawców. Obowiązywała tu taka procedura jak we wszystkich punktach pobrań krwi. Chętnych badał lekarz. Dawca musiał wypełnić ankietę z pytaniami o przebyte choroby, wizyty w salonach tatuażu, przebijane uszy. Na podstawie ankiet zdyskwalifikowano 15 proc. chętnych. - Pijanych było niewielu, wszystkich odsyłano - mówi Przemysław Kania, dyrektor PCK. Pobraną podczas Woodstock krew bada się tak samo jak tę ze stacji krwiodawstwa. Nim trafi do potrzebujących, technikami biologii molekularnej sprawdza się przede wszystkim, czy nie ma w niej śladów wirusów HIV, żółtaczki i bakterii kiły.

Poznańska służba krwi już przebadała materiał pobrany przez swoich pracowników na Przystanku. „W żadnej próbce nie znaleziono śladów HIV. Jedna osoba miała żółtaczkę typu B, siedem typu C. Wszyscy będą o rym poinformowani, a ich krew trzeba będzie zniszczyć” - mówi Kania. „Gdyby przebadać statystyczną grupę Polaków, uzyskalibyśmy podobne wyniki. A zatem udało się nam zebrać doskonałą krew”.


Jurek Owsiak:

Sugerowanie, że któryś z dawców wnosi ryzyko zakażonej krwi, jest bezsensowne i idiotyczne. Tak można postawić pod znakiem zapytania sens codziennego pobierania krwi w całym kraju. Trzeba nie mieć zielonego pojęcia o całym działającym systemie pobierania krwi, by wyrażać tak nieprofesjonalne opinie.

Rozmowa z Jarosławem Pinkasem:

ADAM CZERWIŃSKI: Czy nie boi się pan podawać ręki uczestnikom Przystanku Woodstock?

JAROSŁAW PINKAS, wiceminister zdrowia odpowiedzialny za służbę krwi: Dlaczego mam się bać bardzo dobrej, ofiarnej młodzieży? Młodzieży, która oddaje innym kawałek siebie.

A.Cz.: Bo według Hanny Wujkowskiej, pełnomocnika MEN ds. promocji ochrony życia w szkole, na Woodstock krew pobierano „w atmosferze przesączonej promilami, łoskotem satanistycznej muzyki i przekleństw" i „profanuje się wartość krwi".

J.P.: Mówiłem już i jeszcze raz powtórzę: Przystanek to wspaniała impreza. Sam byłem na koncercie Martyny Jakubowicz i nie usłyszałem żadnego satanistycznego łoskotu. Widziałem też bp. Józefa Zycińskiego. Nie sądzę, by przyjechał na zjazd wyznawców szatana. Tak się składa, że najwięcej o tej imprezie mają do powiedzenia osoby, które na niej nie były.

A.Cz.: Na przystanku zebrano prawie 700 litrów krwi. Wujkowska sugeruje, że z powodu tzw. okienka serologicznego może być niebezpieczna dla potrzebujących.

J.P.: O Boże! Nie chcę tego komentować ani wchodzić w spory ideologiczne. Nie przyjmuję do wiadomości tych argumentów. I tym bardziej jestem oburzony, że pani Wujkowska jest lekarzem. A lekarz powinien mówić prawdę, a nie to, co mu się wydaje.


Rozmowa Z Hanną Wujkowska:

ALEKSANDRA PEZDA: Czy pani zdaniem atmosfera Woodstock - jak pani pisze „przesączona promilami, łoskotem satanistycznej muzyki i przekleństw" - ma wpływ na jakość krwi?

HANNA WUJKOWSKA: Krew ma wymiar bardzo szczególny. To jest dar życia i symbol życia. W takim kontekście należy to rozumieć. Jeśli ją oddawać, to w pełni świadomie, na pewno nie pod wpływem narkotyków. To się musi odbywać w odpowiednim miejscu.

A.P.: Była pani na Woodstock i widziała, że nie są spełnione standardy medyczne? Czy uczestnicy Woodstock mają zakażoną krew?

H.W.: Nie napisałam, że wszyscy mają zakażoną krew. Ale być może tacy tam występują, trzeba to sprawdzić, trzeba mieć absolutną pewność. Pani by chciała dostać krew od przystankowiczów?

A.P.: A czym ta krew różni się od Innej?

H.W.: Jeśli pani chce taką krew, to proszę bardzo. Ja traktuję mój zawód lekarza poważnie i dbam o dobro pacjentów. Dlatego krew trzeba pobierać w odpowiednich warunkach, a nie w namiotach, gdzie wielki zjazd ludzi i kurz. Na Woodstock pod pozorem czynienia dobra wykorzystuje się tych uczestników do bicia kolejnych rekordów - tym razem pobranej krwi. I to się dzieje wbrew szacunkowi dla daru krwi. A mamy sierpień - w tym miesiącu wspominamy tylu bohaterów, którzy przelali krew. 

 
Gazeta Wyborcza,  08.08.07


Monitoring prasy zapewnia INSTYTUT MONITOROWANIA MEDIÓW.


Komentuj Wszystkie komentarze
(3)

RCKiK


Krewniacy polecają



Zamknij

Skomentuj artykuł


Podaj kod z obrazka (5 znaków)
Zamknij

Napisz do nas



Podaj kod z obrazka (5 znaków) (Podaj kod)

* oznaczono pola wymagane
Katarzyna Velinov, krewniacy, Marcin Velinov

Krewniacy - Europejska Fundacja Honorowego Dawcy Krwi 
adres do korespodencji : Domaniewska 35A lok 41, 02-672 Warszawa, Tel. 602 33 11 33
© 2012 KEFHDK. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Światowa Fundacja Promocji Krwiodawstwa - Krew dla Życia
ul. Mokotowska 58/10, 00-543 Warszawa, Tel./fax 22 620 51 52
© 2011 SFPKKZ. Wszelkie prawa zastrzeżone.