Centra krwiodawstwa


aaa

Przyjaciele Krewniaków


Partnerzy/Patroni


Polecamy


Szukaj

Podaj frazę do wyszukania.


Newsletter

Chcesz otrzymywać informacje o HK i KREWNIAKACH. Zapisz się.


aac

Informacje

Środa 5 września 2007r.

Krew za euro

Poseł do Parlamentu Europejskiego Konrad Szymański z PiS domaga się, by komercyjna stacja krwiodawstwa w Gorlitz przestała za pieniądze pobierać od Polaków krew. Udało mu się już zablokować akcję promocyjną firmy.

Niemiecka firma Haema otworzyła w kwietniu placówkę w przygranicznym Gorlitz. Stacja płaci 15 euro za 750 mililitrów osocza i 20 euro za pół litra krwi. Dawcy w Polsce za oddanie krwi mogą liczyć tylko na rekompensatę w postaci kilku tabliczek czekolady i konserwy mięsnej. Dlatego Polaków chętnych do oddania krwi w Niemczech nie brakuje. Zachęca ich polskojęzyczny baner na budynku Haemy, oddanie krwi ułatwia zatrudniony w firmie polski personel.

Większość polskich klientów Haemy to mieszkańcy Zgorzelca i okolic. Dorabiają w ten sposób na drobne wydatki. Działalność niemieckiej stacji wzbudziła niepokój po polskiej stronie granicy. Dyrektorzy polskich stacji obawiają się odpływu polskich krwiodawców, których teraz i tak już im brakuje. Odkąd stacja działa, liczba dawców w Wałbrzyskim Regionalnym Centrum Krwi i Krwiodawstwa spadła o 10-12 proc.

Sprawą zainteresował się minister zdrowia Zbigniew Religa, który wysłał list do niemieckiej minister zdrowia Ulli Sehmidt z prośbą o wyjaśnienie sprawy. Odpowiedzi na razie nie dostał.

O polskich dawców walczy także Konrad Szymański, eurodeputowany PiS z Wrocławia. W maju napisał skargę do Komisji Europejskiej. Zwrócił uwagę, że w prawie europejskim obowiązuje zasada nieodpłatności za krew i osocze. Komisja odpisała, że niemiecka firma nie płaci wynagrodzeń, a jedynie odszkodowania za czas stracony na oddanie osocza i zwrot kosztów dojazdu. Szymański nie ustąpił i napisał kolejną skargę. Zarzucił Haemie, że prowadzi nieetyczne akcje promocyjne. Firma płaci 5 euro każdemu, kto w ciągu miesiąca ponownie odda osocze, 15 euro dokłada każdemu, kto przyprowadzi nowego dawcę.

„To nie mu już nic wspólnego z rekompensatą i jest zwykłą akcją marketingową. Działalność niemieckiej stacji ma wpływ na jakość usług publicznych świadczonych w Polsce, bo dawców jest mniej niż przed rokiem, gdy Haemy nie było” - przekonuje Konrad Szymański. I domaga się, by stacja przestała płacić za krew i osocze pobierane od Polaków. Na razie udało mu się zablokować tylko część działalności Haemy.

Wolfgang Strauch, prezes firmy, twierdzi, że nie płaci już Polakom za przyprowadzenie kolejnych dawców. „Zrezygnowaliśmy z tego, gdy do Komisji Europejskiej trafiła interpelacja polskiego eurodeputowanego. Ale cały ten szum wokół stacji w Gorlitz mnie dziwi, bo już tylko co czwarty dawca to Polak. Niemcy przyjeżdżają do Polski na zakupy, a Polacy oddają u nas krew. Nie możemy i nie chcemy im tego zabraniać” - mówi Strauch.

Gazeta Wyborcza Wrocław, 05.09.07


Monitoring prasy zapewnia INSTYTUT MONITOROWANIA MEDIÓW.


Komentuj Wszystkie komentarze
(0)

RCKiK


Krewniacy polecają



Zamknij

Skomentuj artykuł


Podaj kod z obrazka (5 znaków)
Zamknij

Napisz do nas



Podaj kod z obrazka (5 znaków) (Podaj kod)

* oznaczono pola wymagane
Katarzyna Velinov, krewniacy, Marcin Velinov

Krewniacy - Europejska Fundacja Honorowego Dawcy Krwi 
adres do korespodencji : Domaniewska 35A lok 41, 02-672 Warszawa, Tel. 602 33 11 33
© 2012 KEFHDK. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Światowa Fundacja Promocji Krwiodawstwa - Krew dla Życia
ul. Mokotowska 58/10, 00-543 Warszawa, Tel./fax 22 620 51 52
© 2011 SFPKKZ. Wszelkie prawa zastrzeżone.