Centra krwiodawstwa


aaa

Przyjaciele Krewniaków


Partnerzy/Patroni


Polecamy


Szukaj

Podaj frazę do wyszukania.


Newsletter

Chcesz otrzymywać informacje o HK i KREWNIAKACH. Zapisz się.


aac

Informacje

Czwartek 4 pażdziernika 2007r.

Dawca szpiku - to duża odpowiedzialność


Jeśli ktoś wyraża chęć zostania dawcą szpiku, to po złożeniu deklaracji, wypełnieniu ankiety i oddaniu krwi do badań zostaje wpisany do banku potencjalnych dawców szpiku kostnego. Czasami dawcą można zostać bardzo szybko, a czasami czekać latami.

Nazwiska Oli ze Szczecinka i Pawła, studenta ekonomii z Ostrowca Świętokrzyskiego, widnieją w banku potencjalnych dawców szpiku kostnego. Paweł uważa, że decyzja o gotowości zostania dawcą winna być bardzo dobrze przemyślana: „To duża odpowiedzialność. Gdy zadzwonią do ciebie, że twój szpik jest potrzebny, zawsze możesz odmówić. Tu nie ma przymusu. Można zrezygnować, ale ta rezygnacja to trochę tak, jak skazanie kogoś na śmierć”.

Potencjalnego dawcę rzeczywiście znaleźć nie jest łatwo. Wielu potrzebujących nie dostaje takiej szansy. Tak było w przypadku chłopaka, ucznia liceum, do którego chodziła Ola. Dwa tygodnie po jego śmierci dziewczyna uczestniczyła w spotkaniu z jego ojcem, który uświadomił jej, jak ważne jest szybkie znalezienie Dawcy

„Wszyscy chcieliśmy wtedy pomagać” - opowiada Ola. Ten impuls z powodu zbyt wczesnej śmierci był powodem jej przystąpienia do banku potencjalnych dawców. Zrobiła to w klasie maturalnej. O tym, że jest biorca, który czeka na jej szpik, dowiedziała się, będąc na kursie przygotowawczym na studia.

„Zadzwonili do mnie ludzie z banku Fundacji Szpiku przeciwko Leukemii i zapytali, czy podtrzymuję chęć zostania dawcą. Pamiętam do dzisiaj zdziwienie tym pytaniem. Byłam zaskoczona i szczęśliwa, przecież nie każdy ma taką szansę. Natychmiast chciałam zgłaszać się do jakiegoś punktu i oddać szpik. Okazało się, że to wszystko nie tak szybko... Upłynął miesiąc, zanim Ola mogła oddać szpik. Przeszła serie koniecznych badań, miała pobraną krew do autotransfuzji (po zabiegu pobrania szpiku dostaje się własną pobraną wcześniej krew - jej uzupełnienie jest konieczne).

„Trafiłam do kliniki dzień przed zabiegiem, szpik pobrano mi pod narkozą, z talerza biodrowego. Nie czułam bólu ani w trakcie, ani po operacji. Dzień po pobraniu wyszłam ze szpitala i wróciłam do domu .Regeneracja szpiku zajmuje dwa tygodnie. Poza drobnymi kropkami po wkłuciach, nie mam żadnych śladów pobierania szpiku. Nie ma też żadnych skutków ubocznych. Fizycznie się tego nie odczuwa, za to psychicznie na pewno. Jak dowiadujesz się, że zostaniesz dawcą, nie ma strachu. Nie ma wahania, jest silna potrzeba pomocy...”

Paweł wie, że te wszystkie badania poprzedzające pobranie mają sens, bo zmierzają do bezpośredniego ratowania komuś życia. Ola nie poznała osoby, której oddała szpik, „To byłoby... krępujące” - twierdzi. Wystarczy jej świadomość, że ta osoba żyje. Paweł z kolei chciałby porozmawiać z obdarowanymi osobami. Myśli o nich, zastanawia się, czy poprawił się ich stan zdrowia, jak się czują, czy nie było nawrotu choroby. Czuje z nimi szczególną więź.

Cogito, 30.09.07


Monitoring prasy zapewnia INSTYTUT MONITOROWANIA MEDIÓW.


Komentuj Wszystkie komentarze
(0)

RCKiK


Krewniacy polecają



Zamknij

Skomentuj artykuł


Podaj kod z obrazka (5 znaków)
Zamknij

Napisz do nas



Podaj kod z obrazka (5 znaków) (Podaj kod)

* oznaczono pola wymagane
Katarzyna Velinov, krewniacy, Marcin Velinov

Krewniacy - Europejska Fundacja Honorowego Dawcy Krwi 
adres do korespodencji : Domaniewska 35A lok 41, 02-672 Warszawa, Tel. 602 33 11 33
© 2012 KEFHDK. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Światowa Fundacja Promocji Krwiodawstwa - Krew dla Życia
ul. Mokotowska 58/10, 00-543 Warszawa, Tel./fax 22 620 51 52
© 2011 SFPKKZ. Wszelkie prawa zastrzeżone.