Centra krwiodawstwa


aaa

Przyjaciele Krewniaków


Partnerzy/Patroni


Polecamy


Szukaj

Podaj frazę do wyszukania.


Newsletter

Chcesz otrzymywać informacje o HK i KREWNIAKACH. Zapisz się.


aac

Informacje

Czwartek 24 sierpnia 2006r.

Płynie w nas gorąca krew - podziel się nią

W polskich szpitalach wykonuje się około półtora miliona transfuzji krwi rocznie. Jest to możliwe tylko dlatego, że tysiące ludzi dzielą się nią z innymi. Krwi najbardziej brakuje właśnie teraz, latem - gdy tak bardzo wzrasta liczba ofiar wypadków. Tymczasem latem dawców ubywa...

"Najwięcej chętnych do oddania krwi przychodzi pod koniec listopada i przed Bożym Narodzeniem, gdy są Dni Honorowego Krwiodawcy. Tymczasem wtedy, gdy jest najwięcej krwi, wykonuje się mniej operacji. Pacjenci nie chcą zabiegów w okresie świątecznym" - tłumaczy doktor Tomasz Piętowski, kierownik kołobrzeskiego oddziału Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Szczecinie. Lekarz namawia do regularnego oddawania krwi, niezależnie od pory roku, bo jej zapasów nie można trzymać zbyt długo.

Lekarze bardzo cenią rozmaite akcje. "Dzięki mediom w tym sezonie nie mamy kłopotów z krwią, a nawet pomagamy innym: szpitalom w Katowicach, Wrocławiu, Warszawie. Zwykle latem jest mniej dawców, ale w tym roku - to zasługa prasy, telewizji - liczba oddających krew utrzymała się, nie mamy braków" - chwali Ryszard Jaguś, dyrektor Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Słupsku.

Krew potrzebna jest wszystkim: poszkodowanym w wypadkach, pacjentom poddawanym skomplikowanym operacjom, zabiegom przeszczepiania narządów, podczas ratowaniu życia kobiet rodzących i noworodków, w leczeniu przewlekłych chorób nowotworowych, leczeniu niedokrwistości i zaburzeń układu krzepnięcia. I choć lekarze mówią, że dziś pełna krew rzadziej podawana jest pacjentom, to bez jej preparatów nie można obyć się w medycynie. Bez koncentratu krwinek czerwonych niemożliwe byłyby operacje ortopedyczne, chirurgiczne, leczenie choroby wrzodowej czy krwawień z przewodu pokarmowego, leczenie niedokrwistości. Osocze potrzebne jest do leczenia zaburzeń krzepnięcia krwi, wad genetycznych, na przykład hemofilii.

"W powiecie kołobrzeskim mamy trzy osoby z takim schorzeniem. Jedną dorosłą i dwoje dzieci. Są po kilka, kilkanaście razy w miesiącu w szpitalu i dostają czynnik krzepnięcia - wydzielone z osocza frakcje białkowe odpowiedzialne za krzepnięcie" - mówi Tomasz Piętowski kierownik punktu krwiodawstwa przy kołobrzeskim szpitalu. Podkreśla postęp w medycynie: "Jeszcze kilkanaście lat temu pacjent chory na hemofilię dostawał około 4 litrów osocza, aby organizm pobrał potrzebne mu czynniki. Było to bardzo obciążające. Dziś dostaje fiolkę 10 mim, która zawiera ekstrakt z 20 worków osocza".

Lekarze i pielęgniarki podkreślają, że zasoby krwi zależą wyłącznie od ludzkiej dobroci, odruchu serca. Większe serce mają ludzie z mniejszym wykształceniem, im wyższe wykształcenie, tym mniej chętnych – zauważają medycy.

Wdzięczność, podziękowanie, dyplom, odznaka dla zasłużonych - na tyle mogą liczyć honorowi dawcy. Przepisy Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej (1996 r.) oraz ustawa o publicznej służbie krwi gwarantuje dawcom dzień wolny od pracy, ale bywają z tym problemy. "Gdy pracowałem w państwowej firmie, problemów nie było. Teraz mój pracodawca – prywatny - nie honoruje zaświadczeń" - skarży się jeden z naszych rozmówców. Sam oddaje krew w czasie urlopu, ale niektórzy jego koledzy zrezygnowali z tego. Osoby, które oddały sześć litrów krwi, powinny być obsługiwane bez kolejki w aptekach, od razu przyjmowane u lekarza. Inne przywileje na przykład bezpłatne przejazd zależą od hojności lokalnych władz, a te coraz bardziej skąpią. Na przykład w Szczecinie korzystają z nich wszyscy, którzy oddali minimum 15 litrów krwi i osocza lub robią to od 10 lat. Ale już w Kołobrzegu z przywileju tego mogą korzystać osoby, które oddały 25 litrów, kobiety 15 litrów. Przepis dotyczy tylko mieszkańców Kołobrzegu, mieszkańcowi powiatu, który oddał ponad 25 litrów krwi, taki przywilej nie przysługuje. A przecież krew oddaję także dla kołobrzeżan.

Lekarze alarmują: "Ubywa nam dawców. Większość wyjechała do pracy zagranicą. Czasami, gdy przyjeżdżają do domu, oddają krew, ale rzadko, bo najczęściej wpadają na kilka dni. W Polsce do odwołania wstrzymane jest pobieranie osocza, bo nie ma gdzie tego przerobić. Wiele placówek krwiodawstwa ma separatory krwi - w trakcie pobierania oddzielają osocze i krwinki czerwone, które zaraz wracają do organizmu dawcy, osocze przekazywane jest do dalszej obróbki - ale stoją bezczynne, bo w kraju brak odpowiedniego laboratorium. Wcześniej wysyłano osocze do Szwajcarii, ale kontrakt się skończył. Szkoda, bo dawcy mogliby częściej niż pełną krew oddawać osocze (raz na miesiąc po 600 ml).

Głos Pomorza, 18.08.2006



Monitoring mediów zapewnia INSTYTUT MONITOROWANIA MEDIÓW


Komentuj Wszystkie komentarze
(0)

RCKiK


Krewniacy polecają



Zamknij

Skomentuj artykuł


Podaj kod z obrazka (5 znaków)
Zamknij

Napisz do nas



Podaj kod z obrazka (5 znaków) (Podaj kod)

* oznaczono pola wymagane
Katarzyna Velinov, krewniacy, Marcin Velinov

Krewniacy - Europejska Fundacja Honorowego Dawcy Krwi 
adres do korespodencji : Domaniewska 35A lok 41, 02-672 Warszawa, Tel. 602 33 11 33
© 2012 KEFHDK. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Światowa Fundacja Promocji Krwiodawstwa - Krew dla Życia
ul. Mokotowska 58/10, 00-543 Warszawa, Tel./fax 22 620 51 52
© 2011 SFPKKZ. Wszelkie prawa zastrzeżone.