Centra krwiodawstwa


aaa

Przyjaciele Krewniaków


Partnerzy/Patroni


Polecamy


Szukaj

Podaj frazę do wyszukania.


Newsletter

Chcesz otrzymywać informacje o HK i KREWNIAKACH. Zapisz się.


aac

Informacje

Środa 8 listopada 2006r.

Bełchatów - Jedna donacja i darmowe przejazdy?

Szokująca uchwała Rady Miasta w Bełchatowie. Tylko jedna donacja wystarcza do uzyskania dożywotniego, bezpłatnego karnetu na przejazdy MZK.

Mieszkaniec Zgierza, by do końca życia bezpłatnie jeździć autobusami komunikacji miejskiej, musi przez 15 lat systematycznie oddawać krew. W Bełchatowie, by zyskać te same uprawnienia, wystarczy 15 minut. Bełchatowska Rada Miejska gwarantuje dożywotnio darmowe przejazdy honorowym dawcom krwi. By takim krwiodawcą zostać, wystarczy oddać niespełna pół litra.

Związkowcy w Miejskim Zakładzie Komunikacji już mówią, że jeśli wymagania nie zostaną podwyższone, to spółka pójdzie z torbami. Nawet wśród wieloletnich krwiodawców słychać głosy, że uchwała dająca aż takie przywileje za tak niewiele, nie motywuje do systematycznego oddawania krwi. Młodzi dopiero zaczynają. We wrześniu zeszłego roku krew w bełchatowskim punkcie zbiórki oddało 200 osób, we wrześniu tego roku już trzysta.

Danuta Kotlicka, pielęgniarka, która pobiera krew, mówi, że uchwała weszła w życie w czerwcu, ale wtedy mało kto o niej wiedział. We wrześniu ruszyła masowo młodzież, a teraz studenci. Krew oddaje o połowę więcej bełchatowian niż dotychczas, a nowi to sama młodzież. „Nas to bardzo cieszy, choć sporo osób nie ukrywa, że krew oddaje głównie z powodu darmowych przejazdów” - mówi pielęgniarka. „Wielu jednak obiecuje, że do nas wróci.

Jakub Cebularczyk, uczeń Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych nr 3, krew oddał pierwszy raz w życiu. Mówi, że nie sądził, iż może to dać tak dużą satysfakcję. Autobusami MZK jeździ rzadko, bo często korzysta z własnego samochodu. Miesięcznie 40 złotych wydaje na bilety Krzysztof Czajka, też świeżo upieczony dawca.

„Zaoszczędzę tę kwotę, ale przecież nie tylko o to chodzi” - mówi 18-latek. „Podobno krew można oddawać co trzy miesiące, mam zamiar jeszcze w tym roku to zrobić.”

Wzrost liczby dawców krwi w Bełchatowie zauważyli w łódzkim Regionalnym Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa. Liberalne zapisy bełchatowskiej uchwały duże wrażenie zrobiły na Elżbiecie Wiszniewskiej-Gauer, szefowej Sekcji Propagowania Honorowego Krwiodawstwa przy RCKiK. „Podczas kontroli w Bełchatowie zapytałam trzech młodych chłopców, którzy przyszli oddać krew, czy możemy w przyszłości na nich liczyć” - przypomina sobie Wiszniewska-Gauer. „Powiedzieli, że nie”.

Henryk Kowalski oddał przez lata 37 litrów krwi. Dziś jest zastępcą szefa Okręgowej Rady Honorowych Dawców Krwi przy Polskim Czerwonym Krzyżu w Łodzi. Tę samą funkcję pełni w radzie rejonowej w Bełchatowie . „Łodzianin, by zyskać taki sam przywilej, musi oddać 22 litry krwi. W ciągu roku ze względów medycznych można oddać krew najwyżej pięć razy. To znaczy, że systematyczny dawca za darmo w Łodzi przejedzie się tramwajem dopiero po 10 latach od pierwszego oddania krwi!” - oblicza pan Henryk.

W czasie, gdy uchwała czekała na akceptację rady miejskiej, urzędnicy wyliczyli, że powiat bełchatowski ma ponad 1,2 tyś. honorowych krwiodawców. Nowych policzyć trudno, bo punkt krwiodawstwa wydaje legitymacje debiutantom, a PCK tym, którzy aktualizują stare. Jadwiga Simkowska z bełchatowskiego PCK mówi, że przychodzi coraz więcej osób z prośbą o aktualizację dokumentów. „Dziwię się głosom, że tylko zasłużonym te ulgi powinny się należeć. A co z tymi, którzy nie mogą już oddawać krwi z powodów zdrowotnych? Nie pozwolić im za darmo do szpitala dojechać?” - pyta retorycznie pani Jadwiga.

Radosław Robocień, 30-latek, który krew oddaje od osiągnięcia pełnoletniości, chwali nowe prawo, bo rząd zabrał krwiodawcom już wszystko, co mógł. „Nie ma darmowych leków, emeryci nie mają już dodatków” - narzeka Robocień. „Mogę, co prawda, wejść bez kolejki do lekarza. Ale tylko teoretycznie, bo moja legitymacja ostatnio na nic mi się nie przydała. Jestem pewien, że młodzi ludzie, którzy oddali krew pierwszy raz, zrobią to ponownie. Bo to wciąga.”

Załoga bełchatowskiego MZK jest w sporze zbiorowym z zarządem. Pierwsze półrocze spółka zamknęła półmilionową stratą, a mimo to pracownicy, grożąc strajkiem, domagają się od zarządu 40-procentowych podwyżek, które przed pięcioma laty obiecał poprzedni zarząd. Prezydent Marek Chrzanowski przekazał MZK z budżetu miasta 10 tyś. złotych jako refundację za ulgi dla krwiodawców. „Uchwała rady to gwóźdź do trumny naszej spółki” - twierdzi Marian Samborski, szef branżowych związków w MZK. „Uważamy, że ulgi powinny należeć się tylko tym, którzy mają tytuły zasłużonych honorowych dawców. Taki tytuł dostają mężczyźni, którzy oddali 6 litrów krwi, dla kobiet limit wynosi 5 litrów.”

Do błędu przyznaje się Włodzimierz Kula, przewodniczący bełchatowskiej Rady Miejskiej. „Intencje mieliśmy dobre, ale nie przewidzieliśmy wszystkich konsekwencji” - mówi Kula. „Wniosek nie wzbudził dyskusji ani w komisjach, ani przed głosowaniem. I to nas uśpiło. Myślę, że projektem poprawki do tej uchwały szybko zajmie się rada nowej kadencji. My do wyborów już nie zdążymy tego poprawić.”

Miastem, w którym w województwie łódzkim najtrudniej o ulgę jest Zgierz. Ustanowiono nawet tytuł „Zgierski Dawca Krwi", który przyznaje Rada Miejska. Zgierzanin, by przestać płacić za przejazdy autobusem, musi oddać 30 litrów krwi, zgierzanka o 10 litrów mniej. Tramwaje to w tym mieście komunikacja międzygminna i dlatego uchwała zgierskiej rady ich nie dotyczy. „W Zgierzu za darmo jeżdżą tylko ci ludzie, którzy naprawdę zrobili coś wielkiego” - ocenia Piotr Pilny z Miejskich Usług Komunikacyjnych. W Łodzi uchwałę zwalniającą krwiodawców z opłaty za przejazdy radni przyjęli we wrześniu zeszłego roku. Jak informuje Anna Kuźmicka, rzeczniczka Rady Miejskiej, próg wynosi 22 litry, bo po oddaniu takiej właśnie ilości krwi przyznaje się tytuł Honorowego Dawcy Krwi - Zasłużonego dla Zdrowia Narodu. Przez rok tytuł ten uzyskało 268 łodzian. 240 osób jeździ bezpłatnie w dużo mniejszych Pabianicach. Tam trzeba oddać 20 litrów krwi.

Dziennik Łódzki, 13.10.2006



Monitoring mediów zapewnia INSTYTUT MONITOROWANIA MEDIÓW


Komentuj Wszystkie komentarze
(9)

RCKiK


Krewniacy polecają



Zamknij

Skomentuj artykuł


Podaj kod z obrazka (5 znaków)
Zamknij

Napisz do nas



Podaj kod z obrazka (5 znaków) (Podaj kod)

* oznaczono pola wymagane
Katarzyna Velinov, krewniacy, Marcin Velinov

Krewniacy - Europejska Fundacja Honorowego Dawcy Krwi 
adres do korespodencji : Domaniewska 35A lok 41, 02-672 Warszawa, Tel. 602 33 11 33
© 2012 KEFHDK. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Światowa Fundacja Promocji Krwiodawstwa - Krew dla Życia
ul. Mokotowska 58/10, 00-543 Warszawa, Tel./fax 22 620 51 52
© 2011 SFPKKZ. Wszelkie prawa zastrzeżone.