Centra krwiodawstwa


aaa

Przyjaciele Krewniaków


Partnerzy/Patroni


Polecamy


Szukaj

Podaj frazę do wyszukania.


Newsletter

Chcesz otrzymywać informacje o HK i KREWNIAKACH. Zapisz się.


aac

Informacje

Wtorek 21 listopada 2006r.

Problem ciała czy duszy?

Czy zgodziłbyś się, aby po śmierci bliskiej ci osoby, zostały od niej pobrane organy do przeszczepu?

Wyobraź sobie, że bliska ci osoba miała śmiertelny wypadek. Zgodzisz się oddać jej serce obcemu? Większość Polaków twierdzi, że stać ich na taki gest, ale gdy przychodzi co do czego, zmieniają zdanie... Ludzie umierają w szpitalach, bo nie ma dla nich organów do przeszczepów. Po prostu trudno znaleźć odpowiedniego dawcę. A kiedy nawet się znajdzie, zdarza się, że jego rodzina protestuje, skazując chorego na śmierć.

„Nie rozumiem ludzi, którzy nie chcą pomóc innym. Ja co roku 17 września daję na mszę za duszę studentki, dzięki której żyję” - mówi pani Zofia. „Wcześniej, przed przeszczepem, były dwa lata czekania, i powracające pytanie: dożyję czy nie?” Pani Zofia miała szczęście. Ale niestety, wiele osób nie doczekało się na dawcę. Albo jeszcze gorzej - gdy wydawało się, że znaleziono dawcę organów, w ostatniej chwili rodzina zmarłego mówiła: nie!

Ludzie wiedzą, że w ten sposób mogą uratować komuś życie, ale... kiedy nagle umiera ktoś im bliski, nie chcą się zgodzić na oddanie jego nerki czy wątroby. To poważny problem - w ubiegłym roku wpłynęło ponad 700 zgłoszeń o możliwości pobrania narządu od zmarłych, ale 10 procent z nich nie wykorzystano właśnie ze względu na protest rodziny. Sprzeciwy najczęściej związane są z poglądami moralnymi.

„Myślę, że to kwestia niewiedzy i źle pojętej religijności” - mówi Krzysztof ze Szczecina, któremu przeszczep uratował życie. Katolicy uważają, że zgodnie z doktrynami religijnymi ciało zmarłych wymaga poszanowania, a krojenie go i wyjmowanie organów „to bezczeszczenie zwłok". Takie opinie nie są odosobnione, mimo że sam papież pochwala ten sposób ratowania ludzkiego życia. „W mojej pracy napotykałem takie problemy” - mówi Krzysztof Chalimonek, kardiolog. „Już mieliśmy dawcę, zgodność tkankową i wszystko, by przeprowadzić zabieg, a wtedy do walki o organy zmarłego wkraczała rodzina”.

Według prawa pobranie narządów odbywa się za zgodą domniemaną - czyli jeśli ktoś na piśmie nie wyrazi za życia sprzeciwu, to uważa się, że się na to zgadza. Jednocześnie lekarze nie mogą nic zrobić, jeśli protestuje rodzina zmarłego.

Fakt - TVN, 19.102006



Monitoring mediów zapewnia INSTYTUT MONITOROWANIA MEDIÓW


Komentuj Wszystkie komentarze
(19)

RCKiK


Krewniacy polecają



Zamknij

Skomentuj artykuł


Podaj kod z obrazka (5 znaków)
Zamknij

Napisz do nas



Podaj kod z obrazka (5 znaków) (Podaj kod)

* oznaczono pola wymagane
Katarzyna Velinov, krewniacy, Marcin Velinov

Krewniacy - Europejska Fundacja Honorowego Dawcy Krwi 
adres do korespodencji : Domaniewska 35A lok 41, 02-672 Warszawa, Tel. 602 33 11 33
© 2012 KEFHDK. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Światowa Fundacja Promocji Krwiodawstwa - Krew dla Życia
ul. Mokotowska 58/10, 00-543 Warszawa, Tel./fax 22 620 51 52
© 2011 SFPKKZ. Wszelkie prawa zastrzeżone.