Centra krwiodawstwa


aaa

Przyjaciele Krewniaków


Partnerzy/Patroni


Polecamy


Szukaj

Podaj frazę do wyszukania.


Newsletter

Chcesz otrzymywać informacje o HK i KREWNIAKACH. Zapisz się.


aac

Informacje

Poniedziałek 17 grudnia 2007r.

Szpitale na Pomorzu zalegają z zapłatą 10 mln zł RCKiK w Gdańsku

Pomorskie szpitale znalazły się między młotem a kowadłem. Młot to żądania lekarzy, którzy zapowiadają, że od stycznia nie podejmą dyżurów, jeśli nie dostaną dodatkowych pieniędzy, czyli mniej więcej 200 milionów złotych. Kowadło to zaległe zobowiązania wobec wierzycieli, którzy żądają oddania pół miliarda złotych. Na dodatek niespłacone zadłużenia szpitalne mogą doprowadzić do bankructwa współpracujące z nimi firmy i instytucje.

W szczególnie trudnej sytuacji są regionalne centra krwiodawstwa i krwiolecznictwa. „Długi szpitali w stosunku do nas osiągnęły już 10 milionów złotych” - mówi Małgorzata Szafran, dyrektor Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Gdańsku. „Niektóre szpitale zalegają nam z zapłatą za krew pół roku, są jednak i takie, od których przez dwa lata nie możemy doprosić się pieniędzy. Próbujemy negocjować, umarzamy odsetki, namawiamy do spłaty w ratach. Na razie jeszcze nie sprzedajemy długów szpitali”.

Chociaż honorowi krwiodawcy nie dostają za swój dar ani grosza, jednak za krew szpitale płacą. Te pieniądze są potrzebne, bo dawca krwi powinien zostać zbadany, w laboratorium trzeba oznaczyć grupę krwi, trzeba też sprawdzić, czy nie znajdują się w niej np. przeciwciała wirusa HIV. Drogi jest sprzęt, odczynniki, aparatura, sporo kosztuje też przerobienie krwi
na preparaty podawane pacjentom (koncentrat krwinek, osocze, płytki), do tego trzeba doliczyć opłaty za energię, utrzymanie siedziby centrum, pensje dla personelu. Do 1999 r. szpitale dostawały krew nieodpłatnie (stacje krwiodawstwa finansowało Ministerstwo Zdrowia). Później, choć wprowadzono do szpitali odpłatność za krew, nie uwzględniono tego w planach finansowych kas chorych. Dopiero od 2004 r. szpitale dostają pieniądze z NFZ na zakup krwi, ale permanentnie niedofinansowanie świadczeń z funduszu sprawia, że zalegają z zapłatą.

”Trudno jest utrzymać płynność finansową” - przyznaje dr Małgorzata Maj, wicedyrektor Szpitala Wojewódzkiego w Gdańsku. „Pod koniec roku zgłosiły się do nas firmy windykacyjne, żądając spłaty zobowiązań. Powinniśmy jak najszybciej znaleźć 1,7 mln zł! Częściowo płacimy. Tak było właśnie ze stacją krwiodawstwa, która nie chciała nam sprzedać gammaglobuliny, póki nie zapłacimy, choć części należności za krew”.

Niewypłacalne placówki mogą zagrozić bytowi dostawców leków, żywności, materiałów opatrunkowych. Bankructwo dostawców pogrąży szpitale. „My jeszcze jakoś dajemy sobie radę, ale są stacje, które nie mogąc doprosić się zapłaty za krew, przestały już regulować zobowiązania wobec ZUS” - twierdzi dr Szafran. ”Działamy w obiegu zamkniętym i razem ze szpitalami pójdziemy na dno”.

W ciągu roku centrum krwiodawstwa w Gdańsku pobiera krew od honorowych dawców aż 50 tysięcy razy. Jeden honorowy krwiodawca oddaje 450 mililitrów krwi. Taka ilość może uratować życie co najmniej trzem osobom.

Polska - Dziennik Bałtycki 17.12.2007


Monitoring mediów zapewnia PRESS SERVICE


Komentuj Wszystkie komentarze
(0)

RCKiK


Krewniacy polecają



Zamknij

Skomentuj artykuł


Podaj kod z obrazka (5 znaków)
Zamknij

Napisz do nas



Podaj kod z obrazka (5 znaków) (Podaj kod)

* oznaczono pola wymagane
Katarzyna Velinov, krewniacy, Marcin Velinov

Krewniacy - Europejska Fundacja Honorowego Dawcy Krwi 
adres do korespodencji : Domaniewska 35A lok 41, 02-672 Warszawa, Tel. 602 33 11 33
© 2012 KEFHDK. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Światowa Fundacja Promocji Krwiodawstwa - Krew dla Życia
ul. Mokotowska 58/10, 00-543 Warszawa, Tel./fax 22 620 51 52
© 2011 SFPKKZ. Wszelkie prawa zastrzeżone.