Centra krwiodawstwa


aaa

Przyjaciele Krewniaków


Partnerzy/Patroni


Polecamy


Szukaj

Podaj frazę do wyszukania.


Newsletter

Chcesz otrzymywać informacje o HK i KREWNIAKACH. Zapisz się.


aac

Informacje

Środa 9 stycznia 2008r.

Dyrektor RCKiK we Wrocławiu o podwyżce opłaty za krew

W wtorkowym wydaniu „Rozmowy Faktów” wrocławskiego oddziału TVP, gościem Agaty Dzikowskiej był dyrektor Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa we Wrocławiu Ryszard Kozłowski.


Od stycznia szpitale muszą płacić więcej za krew dostarczaną przez Regionalne Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa. Muszą płacić więcej, choć już teraz mają ogromne problemy z rozliczaniem się RCKiK. Czy to oznacza, ze szpitale nie będą mogły zapłacić więcej?


Ten problem występuje od kilku lat, był już przez nas sygnalizowany jak i również przez Ministerstwo Zdrowia. Przez trzy lata opłaty za nasze usługi, a nie za krew jak mylnie podają niektóre media, nie zmieniała się. Podwyżka jest o 8 - 10 %. Istotne jest to, że szpitale nie płacą za krew, ponieważ jest ona pobierana i dostarczana bezpłatnie, płacą jedynie za badanie krwi, które RCKiK muszą przeprowadzać. Cena faktycznie odzwierciedla ponoszone przez nas koszty od momentu wejścia dawcy do punktu krwiodawstwa, aż po moment wydania tego gotowego preparatu składnika krwi.
Na proces dostarczenia krwi do szpitali składa się szereg procedur i rzeczywiste koszty muszą być nam zrefundowane. Jesteśmy takim samym SP ZOZ-em jak szpitale i jest to nasze podstawowe źródło utrzymania. Tylko do 20% w kosztach ma udział Ministerstwo Zdrowia w postaci dotacji do realizowanych przez nas na jego zlecenie programów.


Na dolnym Śląsku są szpitale będące w czołówce najbardziej zadłużonych placówek medycznych w kraju i te szpitale mają kilkumilionowe zadłużenie także wobec Państwa. W jaki sposób Państwo funkcjonują bez tych pieniędzy, przecież ponosicie Państwo koszty wyprodukowania krwi i preparatów krwiopochodnych?

Bez tych pieniędzy nie da się funkcjonować i nie generować długów, by móc realizować wszystkie procedury. Było już tak, że szpitale były zadłużone wobec nas na kwotę 22 mln, teraz jest to niespełna 10 mln i nie stanowi to problemu, zwłaszcza gdyż to dotyczy trzech lub czterech szpitali z których dwa starają się zrealizować zasady porozumienia i próbują zmniejszać te zadłużenie lub starają się go nie zwiększać. My zaś czekamy. Mamy wiele lat doświadczeń, a to jest nasz klient, a przede wszystkim naszym klientem jest pacjent i stan zadłużenia szpitala nigdy nie wpłynął na to, abyśmy nie wydali stosownego preparatu dla tego potrzebującego pacjenta.


RCKiK w całym kraju mają związane ręce, ponieważ szpital może sobie kalkulować, że jak nie zapłaci za energie elektryczną to elektrownia może odciąć prąd, jeśli nie zapłaci firmom farmaceutycznym nie zostaną im dostarczone leki, ale jak nie zapłaci Państwu, a ma do zoperowania pacjenta, to musi krew dostać, bo to jest sytuacja ratowania życia.

My jesteśmy Publiczną Służbą Krwi i ja jak i również moi pracownicy mamy poczucie, że jesteśmy tą służbą, która służy pacjentowi, a nie konkretnemu dyrektorowi szpitala czy jego zarządowi czy też organowi właścicielskiemu.


Służba przekłada się na pieniądze i pieniądze są obecne w medycynie i w publicznej służbie zdrowia i ma Pan tego świadomość, że jak nie odzyska Pan tych pieniędzy to będzie Pan miał problem z działalnością centrum. Wiem, że Pan groził już szpitalom, że sprzeda Pan ich długi prywatnym formom windykacyjnym…

To nie jest groźba, to jest normalne postępowanie zgodne z prawem cywilnym, jeżeli wykonujemy usługę, za którą szpital jest zobowiązany z mocy ustawy i rozporządzenia Ministra Zdrowia do uregulowania płatności, a tego nie tego nie wykonuje, to po wszczęciu wszystkich postępowań typu: upomnień, wezwań, kierowania spraw do sądu i uzyskiwaniu nakazów zapłaty i to jest wszystko nieskuteczne. Jesteśmy zmuszeni szukać gdzieś tych pieniędzy i zgłaszamy się często do firm finansowo-windykacyjnych, które posiadają te pieniądze i dokonujemy cesji wierzytelności. To nie jest żadna sprzedaż, to się nie odbywa na zasadzie wolnego rynku, to są negocjacje, które ustalają takie zasady, które nie naruszają naszych istotnych interesów, czyli odzyskujemy 100% lub nie wiele mniej, a niestety pozbawiamy się należnych odsetek.


Korzystali Państwo już z takich usług?

Niestety tak, dolnośląskie było tym poligonem doświadczalnym, które nie mogło się obyć bez tych prawnych pociągnięć i w tej chwili, jeżeli nasze wierzytelności byłyby zagrożone przeterminowaniem i moglibyśmy spowodować straty finansowe z tego tytułu, musimy sięgnąć po przewidziane prawem środki, aby nie odpowiadać nie z innego paragrafu za zaniedbania z tego tytułu.


Gdzie leży błąd we wprowadzonych podwyżkach za krew, ponieważ rozmawiałam z kilkoma dyrektorami dolnośląskich szpitali i oni byli bardzo zaskoczeni tym co ich dotknęło od nowego roku, gdyż będą podwyżki dla lekarzy i jeszcze upominają się pielęgniarki. Puki co jednak tych dodatkowych pieniędzy nie ma. Od kiedy tak naprawdę było wiadomo, że ta podwyżka nastąpi?

Rozporządzenie o kształtowaniu opłat za nasze usługi dostarczania krwi obowiązują od kilku lat, weszły w życie w 2004 roku. Corocznie w pierwszym półroczu podajemy koszty rzeczywiste poniesione przez nas w roku poprzednim, porównujemy jak dalece one wzrosły, wszystkie Regionalne Centra Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa przekazują te dane do Ministerstwa Zdrowia.


Kiedy Pan Minister podpisała to rozporządzenie?

Pani Minister podpisała to rozporządzenie 13 grudnia, jednak na stronie internetowej Ministerstwa w aktach przygotowywanych w projektach aktów prawnych, ten projekt z tą wysokością opłat już istniał od pierwszych dni września.


Może problem krwi zgubił się w negocjacjach z NFZ, ponieważ były poważniejsze problemy…

On nie jest przedmiotem negocjacji, ponieważ my z NFZ nie mamy żadnych kontaktów..


Ale szpitale muszą negocjować…

Szpitalom nie zmieniły się zasady. Zawsze do każdej operacji wymaganej zabezpieczenia w preparaty krwi musiały to negocjować, jeżeli negocjowały dotychczasowe opłaty, które obowiązywały w roku ubiegłym to były o 8 - 9 % niższe niż obecnie. Ocena skutków podwyżki mówi o ok. 13 - 14 mln zł wzrostu kosztów krwiolecznictwa w skali całego kraju dla ponad 700 szpitali.


Czy fakt, że niektóre dolnośląskie szpitale nie płacą za państwa usługi, wpłynie na jakość na jakość badań i bezpieczeństwo krwi, która dociera do pacjenta?

My jesteśmy służbą dla pacjenta i on jest naszym odbiorcą a nie dyrektor szpitala, który lepiej lub gorzej zarządza szpitalem. Poza tym, nie uwierzę, że któryś z tych dyrektorów szpitala zapowiedział z góry, że nie będzie płacił.

Rozmowa Faktów - TVP3 Wrocław, 07.01.2008


Monitoring mediów zapewnia PRESS SERVICE


Komentuj Wszystkie komentarze
(1)

RCKiK


Krewniacy polecają



Zamknij

Skomentuj artykuł


Podaj kod z obrazka (5 znaków)
Zamknij

Napisz do nas



Podaj kod z obrazka (5 znaków) (Podaj kod)

* oznaczono pola wymagane
Katarzyna Velinov, krewniacy, Marcin Velinov

Krewniacy - Europejska Fundacja Honorowego Dawcy Krwi 
adres do korespodencji : Domaniewska 35A lok 41, 02-672 Warszawa, Tel. 602 33 11 33
© 2012 KEFHDK. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Światowa Fundacja Promocji Krwiodawstwa - Krew dla Życia
ul. Mokotowska 58/10, 00-543 Warszawa, Tel./fax 22 620 51 52
© 2011 SFPKKZ. Wszelkie prawa zastrzeżone.