Centra krwiodawstwa


aaa

Przyjaciele Krewniaków


Partnerzy/Patroni


Polecamy


Szukaj

Podaj frazę do wyszukania.


Newsletter

Chcesz otrzymywać informacje o HK i KREWNIAKACH. Zapisz się.


aac

Informacje

Poniedziałek 28 stycznia 2008r.

Non omnis moria, czyli nie wszystek umrę

„Nie wiem, kim był, nie znam wieku ani nawet płci. Wiem tylko, że miał zdrowe nerki. I uratował mi życie” - mówi Ryszard Paluszek, który dochodzi do siebie po transplantacji w białostockim szpitalu klinicznym. Chorobę nerki stwierdzono u niego blisko trzy lata temu.

”Dializy w szpitalu, chwila w domu i znowu leczenie. Zostałem zakwalifikowany do przeszczepu i czekałem... na czyjąś śmierć. Kiedy zadzwonił telefon i usłyszałem, że jest nerka... Nie umiem opisać tego, co poczułem” - wspomina Paluszek. Ma łzy w oczach, kiedy mówi o życiu ze zdrową nerką. ”To będzie nowe życie, zupełnie nowe”.

Dziś w Polsce obchodzimy dzień transplantacji. Dokładnie 42 lata temu w klinice w Warszawie dokonano pierwszego w kraju przeszczepu. Przez te wszystkie lata lekarze wkładali wiele wysiłku, aby przekonać społeczeństwo, że ludziompo śmierci narządy nie są potrzebne. Efekt Niewielki.

Są dwa powody, dla których w Polsce dokonuje się mniej przeszczepów niż w innych krajach. Pierwszy to powszechny brak świadomości, że po śmierci zdrowe organy mogą uratować komuś życie. Aby zadeklarować wolę oddania swoich organów, potrzeba naprawdę niewiele. Wystarczy mieć w portfelu pisemne oświadczenie: „W razie mojej śmierci wyrażam zgodę na pobranie moich organów”. Podpis i data urodzenia. Jeżeli ktoś nie chce podzielić się sobą, może to zgłosić do tak zwanego krajowego rejestru sprzeciwów.

Powód drugi: lekarze rzadko korzystają z prawa do pobierania narządów, powołując się na względy moralne. A prawo jest jednoznaczne: jeżeli ktoś za życia nie wyraził sprzeciwu, nie muszą już nikogo pytać o zdanie. Jednak praktyka jest inna.

Na Podlasiu na przeszczep nerki z niepokojem oczekuje 50 chorych. W poprzednim roku liczba zabiegów spadła bowiem ledwie do 17 z 40 dokonanych w 2006 r.

” Kiedy na stole operacyjnym umiera człowiek, za ścianą zazwyczaj czeka rodzina. Najbliżsi nie wierzą, że pacjent już nie żyje. Liczą na cud, ale cudu nie będzie. Kiedy lekarz widzi ich żal, nie ma odwagi podejść i zapytać, czy można pobrać organy” - wyjaśnia docent Marek Gacko, białostocki transplantolog. „Według prawa nie musimy pytać, jednak jest w nas jakaś bariera. Najczęściej, widząc rozpacz rodziny w ogóle nie próbujemy rozmawiać”.

W poprzednim roku transplantologię dopadł wielki kryzys. Gwałtowny spadek liczby przeszczepów to m.in. efekt głośnego zatrzymania ordynatora kardiochirurgii w warszawskim szpitalu MSWiA Mirosława G, któremu zarzucono korupcję i zabójstwa. Do tego doszedł skandal w Lublinie, gdzie pacjentowi przeszczepiono narządy od mężczyzny w początkowym stadium białaczki. Część winy za kryzys można też przypisać jednemu z ogólnopolskich gazet, która zarzuciła białostockim anestezjologom, że celowo usypiali pacjentów i handlowali ich narządami. Rodziny potencjalnych dawców, przestraszone tymi doniesieniami, przestały się godzić na pobieranie narządów ich bliskich.

”To przerażające, że przez takie antyreklamy nie możemy ratować ludzi. W ubiegłym roku spadek liczby przeszczepów nerek był ogromny. Przez pół roku nie wykonaliśmy żadnej transplantacji. W tym też nie jest rewelacyjnie. Jest koniec stycznia i tylko dwie operacje” - podsumowuje profesor Michał Myśliwiec, szef kliniki nefrologii i transplantologii w szpitalu klinicznym AMB.

Podkreśla, że transplantacja jest najtańszą metodą leczenia chorych. Za dializowanie trzeba zapłacić trzy razy więcej niż za przeszczep, rekonwalescencję i leki.

Gazeta Wyborcza - Białystok, 26.01. 2008


Monitoring mediów zapewnia PRESS SERVICE


Komentuj Wszystkie komentarze
(0)

RCKiK


Krewniacy polecają



Zamknij

Skomentuj artykuł


Podaj kod z obrazka (5 znaków)
Zamknij

Napisz do nas



Podaj kod z obrazka (5 znaków) (Podaj kod)

* oznaczono pola wymagane
Katarzyna Velinov, krewniacy, Marcin Velinov

Krewniacy - Europejska Fundacja Honorowego Dawcy Krwi 
adres do korespodencji : Domaniewska 35A lok 41, 02-672 Warszawa, Tel. 602 33 11 33
© 2012 KEFHDK. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Światowa Fundacja Promocji Krwiodawstwa - Krew dla Życia
ul. Mokotowska 58/10, 00-543 Warszawa, Tel./fax 22 620 51 52
© 2011 SFPKKZ. Wszelkie prawa zastrzeżone.