Centra krwiodawstwa


aaa

Przyjaciele Krewniaków


Partnerzy/Patroni


Polecamy


Szukaj

Podaj frazę do wyszukania.


Newsletter

Chcesz otrzymywać informacje o HK i KREWNIAKACH. Zapisz się.


aac

Informacje

Środa 12 marca 2008r.

Już w czwartek Światowy Dzień Nerki - zadbajmy o swoje nerki!

Z prof. Władysławem Sułowiczem, kierownikiem Kliniki Nefrologii w Szpitalu Uniwersyteckim w Krakowie rozmawia Anna Górska:

Gazeta Krakowska: Panie Profesorze, podobno już Grecy przekonywali, że nerki są najważniejsze w ludzkim organizmie.
Władysław Sułowicz: Tak, nawet twierdzili, że w nerkach schowana jest dusza człowieka. Poważnie traktowali ten narząd i mieli rację, bo nerki, wbrew pozorom, nie tylko regulują prawidłowe nawodnienie, ale również odpowiadają za wydalanie produktów przemiany materii, gospodarkę elektrolitową oraz kwasowo-zasadową. Uczestniczą w katabolizmie wielu substancji aktywnych, hormonów i wreszcie same są narządem wewnętrznego wydzielania. Odpowiadają między innymi za wydzielanie bardzo ważnego hormonu - erytropoetyny, która reguluje prawidłowe tworzenie erytrocytów w szpiku kostnym. Uczestniczą też w syntezie aktywnej witaminy D3, czyli regulują gospodarkę wapniowo-fosforanową i metabolizm kości.

G.K.: Czyli nerki to prawdziwe pracusie. Czy sami możemy u siebie rozpoznać ich chorobę?
W.S.: Choroby nerek często przebiegają bardzo podstępnie, nie dają żadnych objawów. Powodem uszkodzenia nerek może być błaha infekcja, jak np. angina czy zakażenie okołozębowe. Choroba może postępować przez wiele lat i a człowiek nie ma bladego pojęcia, że nerki odmawiają mu posłuszeństwa. Żadnego bólu, żadnego znaku, który świadczył by o tym, że dzieje się coś złego. Niestety, często pacjenci trafiają do nas zbyt późno, kiedy narząd jest trwale uszkodzony i nie można już pomóc. Zazwyczaj jest tak, że przywożą do nas chorego z wysokim ciśnieniem, z dusznością, objawami anemii, dużymi zaburzeniami biochemicznymi, a pacjent nie wierzy, że ma zaawansowaną chorobę nerek, bo te go nie bolą.

G.K.: I co w takim przypadku?
W.S.: Zastępujemy funkcję wydalniczą uszkodzonych nerek dializą. Są dwie odmiany dializy - hemodializa, czyli tzw. sztuczna nerka i dializa otrzewnowa. U części tak leczonych chorych w dalszym etapie możliwa jest kolejna forma leczenia - transplantacja, czyli przeszczep nerki.

G.K.: Skoro choroba nerek rozwija się bezobjawowo, czy mamy szansę zapobiec uszkodzeniu naszych nerek. Co należy robić?
W.S.: Każdy człowiek, niezależnie od dbania o swój e zdrowie na co dzień, powinien okresowo kontrolować stan swoich nerek. Wystarczy przynajmniej raz na rok zrobić badanie moczu, zmierzyć ciśnienie krwi i oznaczyć stężenie kreatyniny. To są trzy podstawowe badania, które pozwalają na wykrycie lub wykluczenie choroby. Uczulamy pacjentów i lekarzy pierwszego kontaktu do systematycznej kontroli funkcji nerek. Nie są to skomplikowane i czasochłonne badania, a mogą umożliwić wczesne stwierdzenie choroby, więc warto je robić.

G.K.: Co robić, gdy badanie źle wypadną?
W.S.: Jak najszybciej zwrócić się do nefrologa. Jeśli chory zgłosi się odpowiednio wcześnie, jest szansa na wyleczenie choroby lub zahamowanie tempa jej rozwoju tak, aby opóźnić wystąpienie schyłkowej niewydolności nerek. Współczesna medycyna i dostępne leki pozwalają na to. Niezwykle ważne jest wykrycie choroby na wczesnym jej etapie. Dlatego chcemy uświadomić społeczeństwu, jak ważne są badania. Niekiedy nawet zaawansowana kamica nerkowa nie daje dolegliwości.

G.K.: Dużo Polaków cierpi z powodu chorób nerek?
W.S.: Tak. Podobnie jak na całym świecie. Aż 10 proc. populacji ma różne stopnie uszkodzenia nerek. Kilka lat temu przeprowadziliśmy badania w Stargardzie Gdańskim. Okazało się, że aż 15 proc. ankietowanych i przebadanych miało problem z nerkami.

G.K.: Czy wiek wpływa na rozwój choroby?
W.S.: Stopień i częstość uszkodzenia narządu wzrasta wraz z wiekiem. Po 65 roku życia różne choroby nerek ma około 1/3 populacji.

G.K.: Jak szybko może postępować niewydolność nerek?
W.S.: Jeśli choroba rozwija się powyżej trzech miesięcy - to mamy do czynienia już z przewlekłą chorobą nerek. Nie każda choroba przewlekła prowadzi do niewydolności. Niektóre mogą postępować wiele lat, zanim doprowadzą do niewydolności, inne biegną tak dynamicznie, że po kilku miesiącach ich trwania występuje schyłkowa niewydolność nerek. W tym ostatnim stadium przewlekłej choroby nerek pojawia się mnóstwo objawów klinicznych. Kiedy organizm nie jest w stanie poradzić sobie z eliminacją toksyn, pojawia się niedokrwistość, drażliwość, zaburzenie snu, świąd skóry, bladość powłok, szarość skóry, brak apetytu, zaburzenia gospodarki wapniowo-fosforanowej i odwapnienie kości. Są obecne także objawy neurologiczne, jak kurcze mięśni, drżenia i bóle kostne, zaburzenia świadomości, a w krańcowej postaci zaawansowania mocznicy może dojść do utraty przytomności i zgonu.

G.K.: Czy są ludzie z predyspozycjami do choroby nerek?
W.S.: Niestety, tak. Osoby, które cierpią na cukrzycę, nadciśnienie częściej mają również uszkodzone nerki. Ci, którzy mają w rodzinie chorych na nerki, też są narażeni na analogiczne zaburzenia.

G.K.: Ale jest dializa...
W.S.: Na szczęście, bo dzięki niej chorzy żyją. W tej chwili dializujemy w Krakowie około 700 pacjentów, a w Małopolsce około 1500 osób. Przed 20 laty dializowano w Krakowie zaledwie 43 chorych. Teraz polepszył się dostęp do dializ. Wcześniej brakowało miejsc, często wielu pacjentów nie doczekało na wolne miejsce, umierali. Teraz chory otrzymuje dializę bezpłatnie.

G.K.: Czy ten zabieg jest bardzo drogi?
W.S.: Niesłychanie, za jeden NFZ płaci około 380 zł, co z trudem pokrywa jego koszty, a pacjent musi mieć w ciągu roku co najmniej 156 zabiegów. Koszt rocznego leczenia jednego pacjenta wynosi około 60 tys. zł. Oczywiście, żaden chory nie udźwignie takiej kwoty. Leczenie to stanowi również duże obciążenie dla budżetu państwa. Dlatego tak ważne są programy i badania profilaktyczne, do których zachęcamy, bo mogą uratować część chorych przed dializą. Mamy dwie nerki, które zwykle nieźle sobie radzą z oczyszczaniem naszego organizmu. Ale nie zapominajmy, że nawet banalne zakażenie może doprowadzić do ich uszkodzenia. Dbajmy o swoje nerki.

Zbadaj się!
13 marca Klinika Nefrologii w Krakowie, przy ulicy Kopernika 15 c, zaprasza na otwarty dzień. Zgłosić się może każdy, kto ma jakiekolwiek wątpliwości dotyczące pracy nerek. Pomocą służyć będzie pięciu lekarzy nefrologów. Będzie można zrobić badania moczu, z mierzyć ciśnienie. Akcja potrwa od godz. 9 do 14.

Polska - Gazeta Krakowska, 2008.03.08


Monitoring mediów zapewnia PRESS SERVICE


Komentuj Wszystkie komentarze
(1)

RCKiK


Krewniacy polecają



Zamknij

Skomentuj artykuł


Podaj kod z obrazka (5 znaków)
Zamknij

Napisz do nas



Podaj kod z obrazka (5 znaków) (Podaj kod)

* oznaczono pola wymagane
Katarzyna Velinov, krewniacy, Marcin Velinov

Krewniacy - Europejska Fundacja Honorowego Dawcy Krwi 
adres do korespodencji : Domaniewska 35A lok 41, 02-672 Warszawa, Tel. 602 33 11 33
© 2012 KEFHDK. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Światowa Fundacja Promocji Krwiodawstwa - Krew dla Życia
ul. Mokotowska 58/10, 00-543 Warszawa, Tel./fax 22 620 51 52
© 2011 SFPKKZ. Wszelkie prawa zastrzeżone.