Centra krwiodawstwa


aaa

Przyjaciele Krewniaków


Partnerzy/Patroni


Polecamy


Szukaj

Podaj frazę do wyszukania.


Newsletter

Chcesz otrzymywać informacje o HK i KREWNIAKACH. Zapisz się.


aac

Informacje

Środa 30 kwietnia 2008r.

„Nigdy tak wielu nie zawdzięczało tak wiele tak nielicznym ...”

Słowa znanego premiera brytyjskiego Winstona Churchilla zdają się być niesamowicie aktualnymi. Ponownie "wyspiarze" mogą być wdzięczni Polakom. Mijają właśnie dwa miesiące od chwili, gdy w Dublinie z rąk pijanego irlandzkiego nastolatka zginęło dwóch Polaków. Rodziny zabitych Polaków zgodziły się oddać ich organy na przeszczep, w ten sposób uratowano życie co najmniej siedmioro Irlandczyków. O tragedii i policyjnym śledztwie obszernie pisały gazety w Polsce i Irlandii, jednak niemal całkiem bez echa przeszła informacja o niesamowitej postawie rodzin, która może być dla nas piękną lekcją przebaczenia i miłości.

26-letni Paweł Kalita i 28-letni Mariusz Szwajkos byli w Irlandii od ponad roku. Obaj pracowali w warsztacie samochodowym na przedmieściach Dublina. Gdy feralnego wieczoru 23 lutego wracali do domu, zaczepiła ich grupa irlandzkich nastolatków, żądając, by kupili im piwo. Polacy odmówili, a wtedy pijany 17-latek rzucił się na Pawła i zadał mu trzy ciosy śrubokrętem w krtań. Chwilę później ten sam chłopak zaatakował również Mariusza. Paweł umarł jeszcze w karetce pogotowia, jego kolega przez kolejne pięć dni bezskutecznie walczył o życie w szpitalu.

Do Dublina natychmiast pojechała zawiadomiona przez irlandzką policję matka Pawła. Tam w szpitalu Beaumont Hospital leżał pod respiratorem jej syn. Był w stanie śmierci mózgowej. "Modliłam się o cud, ale już nic nie dało się zrobić" - opowiada płacząc. Płakała również wtedy, gdy irlandzki lekarz poprosił ją o zgodę na pobranie narządów syna.

Opowiadał mi, jak cierpią ludzie, którzy latami czekają na przeszczep. Tłumaczył, że "są właściwie skazani na śmierć, bo w Irlandii dawca z tak rzadką grupą krwi jak mój Paweł trafia się niezwykle rzadko" - szlocha kobieta. Matka zgodziła się na pobranie organów. "Dzięki temu Pawełek jest ze mną, jego serce jeszcze bije, nie wszystko poszło do ziemi" - mówi. Organy jej zmarłego syna uratowały życie pięciu osobom.

Zgodę na pobranie narządów podpisał również brat Mariusza Szwajkosa. Nie wahał się długo, gdy lekarze przekonywali, że dzięki temu nowe życie dostanie kilku ciężko chorych Irlandczyków. "Nie każdego byłoby stać na taki piękny gest. To niesamowite, że tracąc w tak dramatycznych okolicznościach najbliższą osobę z rodziny, potrafili zdobyć się na ofiarę i przebaczenie" - mówi Jan Sipior, wójt Szczucina, skąd pochodził Mariusz Szwajkos.

Dziennik, 29.04.2008


Monitoring mediów zapewnia PRESS SERVICE


Komentuj Wszystkie komentarze
(1)

RCKiK


Krewniacy polecają



Zamknij

Skomentuj artykuł


Podaj kod z obrazka (5 znaków)
Zamknij

Napisz do nas



Podaj kod z obrazka (5 znaków) (Podaj kod)

* oznaczono pola wymagane
Katarzyna Velinov, krewniacy, Marcin Velinov

Krewniacy - Europejska Fundacja Honorowego Dawcy Krwi 
adres do korespodencji : Domaniewska 35A lok 41, 02-672 Warszawa, Tel. 602 33 11 33
© 2012 KEFHDK. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Światowa Fundacja Promocji Krwiodawstwa - Krew dla Życia
ul. Mokotowska 58/10, 00-543 Warszawa, Tel./fax 22 620 51 52
© 2011 SFPKKZ. Wszelkie prawa zastrzeżone.