Centra krwiodawstwa


aaa

Przyjaciele Krewniaków


Partnerzy/Patroni


Polecamy


Szukaj

Podaj frazę do wyszukania.


Newsletter

Chcesz otrzymywać informacje o HK i KREWNIAKACH. Zapisz się.


aac

Informacje

Niedziela 3 sierpnia 2008r.

Woodstock: Oddałam krew, to wcale nie boli

Między bajki można włożyć opowieści, że oddawanie krwi jest niebezpieczne. Przekonałam się o tym na własnych żyłach. Na XIV Przystanku Woodstock pierwszy raz w życiu oddałam krew - pisze Mirosława Dulat, dziennikarka Gorzowskiej Gazety Wyborczej. "To nie boli!" - dodaje

W ubiegłym roku przez kilka dni pobytu w Kostrzynie pisałam o tym, że warto oddawać krew, podawałam statystyki, razem z pracownikami stacji cieszyłam się z frekwencji. Sama nie spróbowałam, bo wtedy akurat nie mogłam. Wczoraj wreszcie się przełamałam. Na górce za namiotem Akademii Sztuk Przepięknych stoją cztery namioty i cztery ambulanse - z Warszawy, Krakowa, Katowic i Zielonej Góry. Akcja ruszyła w czwartek rano. Pierwszego dnia do ambulansów zgłosiło się ok. 200 osób! To na razie mało. Będzie więcej ludzi, gdy zaczną się koncerty. "W ubiegłym roku woodstockowicze nie zawiedli, to i teraz nie zawiodą. Tu przecież jest kolejna odsłona Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Ci ludzie pomaganie innym mają we krwi" - mówią pracownicy centrum krwiodawstwa. Rzeczywiście, w piątek już od rana przed każdym ambulansem stał kilkunastoosobowy ogonek chętnych.

Na swoje pierwsze oddawanie krwi wybrałam namiot Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Zielonej Górze. Na początek trzeba wypełnić ankietę ze swoimi danymi, odpowiedzieć na pytania o przebyte choroby, zażywane leki, styczność z wirusami. Dalej już się przechodzi od stolika do stolika. Wszędzie sprawdzają, czy ja to na pewno ja - pytają o imię i nazwisko, datę urodzenia, proszą o dowód. Dostaję naklejki z kodami kreskowymi. Przy okazji dowiaduję się, że mam grupę A Rh minus. Na pokrzepienie dostaję puszkę coca-coli. Wreszcie miła pani kieruje mnie do ambulansu. Kiedy pielęgniarka dowiaduje się, że to mój pierwszy raz, stara się mnie uspokoić. Sto razy upewnia się, czy się dobrze czuję, daje piłeczkę do zaciskania w dłoni, wreszcie wbija igłę w lewą rękę. Idzie szybko - 450 ml krwi oddaję w niecałe sześć minut. Muszę jeszcze chwilę poleżeć na fotelu. Na "do widzenia" dostaję dziesięć czekolad, puszkę z konserwą i czapeczkę na głowę. Oddawanie krwi nie boli. A moje 450 ml czerwonego A Rh minus uratuje komuś życie.

gazeta.pl, 01.08.2008


Monitoring mediów zapewnia PRESS SERVICE


Komentuj Wszystkie komentarze
(0)

RCKiK


Krewniacy polecają



Zamknij

Skomentuj artykuł


Podaj kod z obrazka (5 znaków)
Zamknij

Napisz do nas



Podaj kod z obrazka (5 znaków) (Podaj kod)

* oznaczono pola wymagane
Katarzyna Velinov, krewniacy, Marcin Velinov

Krewniacy - Europejska Fundacja Honorowego Dawcy Krwi 
adres do korespodencji : Domaniewska 35A lok 41, 02-672 Warszawa, Tel. 602 33 11 33
© 2012 KEFHDK. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Światowa Fundacja Promocji Krwiodawstwa - Krew dla Życia
ul. Mokotowska 58/10, 00-543 Warszawa, Tel./fax 22 620 51 52
© 2011 SFPKKZ. Wszelkie prawa zastrzeżone.