Centra krwiodawstwa


aaa

Przyjaciele Krewniaków


Partnerzy/Patroni


Polecamy


Szukaj

Podaj frazę do wyszukania.


Newsletter

Chcesz otrzymywać informacje o HK i KREWNIAKACH. Zapisz się.


aac

Informacje

Piątek 5 grudnia 2008r.

Bezradni krwiodawcy

W sieradzkim szpitalu nie miał kto przyjąć krwi od chętnych krwiodawców. Okazuje się, że ten -jak głosi chociażby wiele kampanii reklamowych - najcenniejszy dar życia, który zawsze występuje w niedoborze, w Sieradzu można oddać wyłącznie dwa razy w tygodniu. Nawet w nagłych sytuacjach.

W ciele dorosłego człowieka jest około pięciu litrów krwi. Utrata jej dużej części powoduje zagrożenie życia, o ile na czai nie zostanie pobrana od dawcy i przetoczona potrzebującemu. Należy więc się spieszyć. System pobierania i dystrybucji krwi nie zawsze działa sprawnie, o czym mógł się ostatnio przekonać pewien mieszkaniec Sieradza.

Pacjent Zespołu Opieki Zdrowotnej im. kardynała Stefana Wyszyńskiego przechodził operację wątroby. Zabieg przebiegi prawidłowo, ale po nim doszło do pooperacyjnego krwotoku wewnętrznego. Utrata krwi była na tyle duża, że konieczna stała się jej transfuzja. Problem dodatkowo powiększył fakt, że mężczyzna posiadał bardzo rzadką grupę krwi - 0 Rh-", a ponieważ nie było jej w sieradzkim szpitalu, należało ją sprowadzić. Pacjent jednak zbyt długo czekać nie mógł.

Aby pomóc choremu, rodzina natychmiast rozpoczęła akcję poszukiwania dawców, i to nie tylko we własnym gronie, ale również wśród znajomych. O pomoc poproszono także Nasze Radio i w eter natychmiast poszła informacja o tym, że potrzebna jest krew.

Jak to udowodniła już niejedna spontaniczna akcja ratunkowa w naszym kraju, społeczeństwo nie zawiodło i szybko znaleźli się chętni krwiodawcy. I tu zaczął się problem, bo nie miał kto tej krwi od nich pobrać. Kiedy stawili się w szpitalu przy ul. Armii Krajowej, usłyszeli, że powinni przyjść w godzinach pracy punktu krwiodawstwa. - "Ośrodek działa dwa razy w tygodniu - we wtorki i piątki od godz. 8 do 11 i tylko wtedy można oddawać krew, innej możliwości nie ma" - mówi Agnieszka Kosztowny z punktu krwiodawstwa SPZOZ. Sytuacja stała się patowa: pacjent stracił dużo krwi i czekał na jej dostarczenie, a krwiodawcy-ochotnicy bezradnie czekali, aż ktoś ją od nich pobierze. Krótko mówiąc, system nie działał. 

Niestety, szybciej się tej całej procedury zrealizować nie da. "Krew po pobraniu bezwzględnie musi być przebadana, a to jest możliwe tylko w łódzkim Regionalnym Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa, dopiero potem trafia do szpitali na terenie województwa, w zależności od potrzeb. Z drugiej strony szpital nie może mieć jej w zapasie zbyt dużo, bo nigdy nie wiadomo, kiedy i gdzie nagle będzie potrzebna" - komentuje Ryszard Chrzanowski, prezes Klubu Honorowych Dawców Krwi Strażaków, wielokrotny organizator akcji zbiórek krwi na terenie Sieradza, który jest również inicjatorem utworzenia grupy dawców szpiku kostnego. - 'Nasze przedsięwzięcia są planowane na rok z góry i w ciągu roku jest ich kilka - trzy, cztery, czasem pięć" - dodaje Chrzanowski.

O akcjach KHDKS piszemy w naszym tygodniku na bieżąco, za każdym razem informując o ilości zebranej krwi. Jedno jest pewne: niezależnie od tego, ile "płynu życia" udaje się pozyskać w tego rodzaju akcjach, wciąż jest go za mało. "Rzeczywiście często się zdarza, że kiedy krew jest potrzebna, są kłopoty z jej pozyskaniem. Wszystko przez to, że jest coraz mniej dawców" - twierdzi Agnieszka Kosztowny.

W Sieradzu krwiodawcy są mile widziani, ale tylko... dwa razy w tygodniu.

Zarysowuje się więc wyraźny paradoks, polegający z jednej strony na ciągłym niedoborze krwi, a z drugiej - na braku mechanizmów pozwalających szybko pobrać ją od chętnych dawców w razie nagłej potrzeby. Uzależnienie transfuzji od wyników badań przeprowadzanych tylko w jednym miejscu (w tym przypadku w Łodzi), utrudnia i spowalnia proces pobierania i przetaczania krwi. O ile łatwiej byłoby, gdyby w każdym większym szpitalu (po przyłączeniu starego szpitala z nowym, sieradzka placówka jest trzecia co do wielkości w województwie łódzkim) znajdowało się laboratorium, powalające na natychmiastowe przebadanie i zakwalifikowanie krwi do transfuzji. Jeśli utworzenie takiego oddziału nie jest możliwe, to można by pomyśleć o zorganizowaniu pracy punktu krwiodawstwa tak, żeby przynajmniej samo pobranie krwi od dawców było możliwe o każdej porze. 

- "Zbiórką krwi zajmuje się centrum krwiodawstwa, my tylko użyczamy jej pomieszczenia. Nie da się przetoczyć krwi od razu po jej pobraniu, bo proces badania i przygotowywania do transfuzji jest złożony i trwa" - wyjaśnia Dariusz Kałdoński, dyrektor SPZOZ. Z kolei jak mówi Krzysztof Włodarczyk, dyrektor RCKiK w Lodzi, nie ma potrzeby organizowania punktów krwiodawstwa, które czekałyby, aż ktoś się do nich zgłosi: - "Nawet jeśli w nagiej potrzebie znaleźliby się ochotnicy i pobralibyśmy od nich krew, nie moglibyśmy od razu podać jej pacjentowi, bo najwcześniej byłoby to możliwe dopiero następnego dnia. Natomiast krew, którą weźmiemy wtedy od dawców, posłuży do uzupełnienia zapasów, które ma każdy szpital. Jeśli jest jej za mało lub jest to krew nie takiej grupy, jakiej potrzeba, wówczas jest ona kupowana z innych placówek. Pacjent bezwzględnie musi otrzymać krew i ją dostaje.

Choć wszystko skończyło się dobrze i potrzebną krew udało się wreszcie ściągnąć z Lodzi, Zduńskiej Woli i Wielunia, pozostał niesmak związany Z niewykorzystaną możliwością pozyskania krwi od ludzi, którzy bardzo chcieli pomóc. Koło się więc zamyka. Dopóki pacjenci dostają krew na czas, wszystko jest w porządku. Strach pomyśleć co będzie, gdy kiedyś krew nie dotrze na czas...

7 Dni Tygodnik Sieradzki, 26.11.2008

Monitoring mediów zapewnia: PRESS SERVICE

 

 


Komentuj Wszystkie komentarze
(0)

RCKiK


Krewniacy polecają



Zamknij

Skomentuj artykuł


Podaj kod z obrazka (5 znaków)
Zamknij

Napisz do nas



Podaj kod z obrazka (5 znaków) (Podaj kod)

* oznaczono pola wymagane
Katarzyna Velinov, krewniacy, Marcin Velinov

Krewniacy - Europejska Fundacja Honorowego Dawcy Krwi 
adres do korespodencji : Domaniewska 35A lok 41, 02-672 Warszawa, Tel. 602 33 11 33
© 2012 KEFHDK. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Światowa Fundacja Promocji Krwiodawstwa - Krew dla Życia
ul. Mokotowska 58/10, 00-543 Warszawa, Tel./fax 22 620 51 52
© 2011 SFPKKZ. Wszelkie prawa zastrzeżone.