Centra krwiodawstwa


aaa

Przyjaciele Krewniaków


Partnerzy/Patroni


Polecamy


Szukaj

Podaj frazę do wyszukania.


Newsletter

Chcesz otrzymywać informacje o HK i KREWNIAKACH. Zapisz się.


aac

Informacje

Wtorek 17 listopada 2009r.

"Żyję, bo ktoś mi dał swoją krew. Spłacam dług"

"Proszę nie pytać, czy zaangażowałbym się w akcję charytatywną, gdyby nie tamto nieszczęście" - uśmiecha się kącikiem ust. Wyprostowany, starannie ogolony. Przystojny facet. "Bo pewnie musiałbym odpowiedzieć, że nie. Ale tam, na górze, ktoś chciał, bym się ocknął. I dał mi łaskę zrozumienia, że bez pomagania sobie nawzajem trudno przetrwać".

Dlatego namawia z billboardów, filmów edukacyjnych, podczas spotkań z młodzieżą do oddawania krwi. Krew to życie. On wie to dobrze. W styczniu 2003 r. miał wypadek samochodowy. Jedna osoba zginęła - Waldemar Goszcz - model, grał w serialu "Adam i Ewa". Radosława Pazurę, przytomnego i komunikatywnego, jak mówili świadkowie, na sygnale odwieziono do szpitala. Kilka godzin później stracił przytomność. Był na granicy życia i śmierci.

"Dorota, moja druga połówka, dostała informację, że potrzeba krwiodawców, bo zapasy krwi są na wyczerpaniu" - wspomina dziś bez emocji. Natychmiast obdzwoniła znajomych. Chodziła po kościołach, studiach nagrań, prosiła każdego. Zgłosiło się mnóstwo ludzi, mnóstwo. Mówiła mi to pielęgniarka ze szpitala na Szaserów, gdzie wtedy leżałem; niedawno pobierała ode mnie krew. Wtedy udało się uratować jeszcze kilka innych osób. A ja miałem dwukrotnie przetaczaną krew. Po pięć litrów. Czyli tylko dla mnie potrzeba było daru aż 22 osób (!), bo jednorazowo pobiera się 450 ml.

Kilka miesięcy po wyjściu ze szpitala, gdy jeszcze chodził o kulach, zadzwonił do niego Marcin Velinow, prezes fundacji "Krewniacy". Poprosił o spotkanie. "Powiedział, że fajnie by było, gdybym wsparł jego akcję, znana twarz bardziej działa na ludzi". Nie zastanawiałem się nawet chwili. Dziś powtarza: krew jest potrzebna stale. To lek, którego się nie wyprodukuje. Tylko drugi człowiek może nim się podzielić, z potrzeby serca. Aktor, kojarzony z męskim kinem, opowiada o tym na konferencjach, mszach. "Daję świadectwo" - mówi. I dziękuje za życie. A także za to, że stało się lepsze. "Zmieniłem się. Spokorniałem. Zrozumiałem, co w życiu naprawdę jest ważne. Jeszcze w tym samym roku zdecydował się na odkładany przez lata ślub z Dorotą Chotecką. Ich córka Klara dziś ma dwa latka". "Zawsze byłem wierzący w Tego, który pierwszy oddał krew" - mówi. "Wśród nas są prawdziwi mistrzowie świata, których dar krąży w żyłach innych ludzi. Ja tylko pomagam. I nawet za to przychodzi nagroda. Niedawno facet uchylił szybę w aucie i krzyknął: "Robi pan świetną rzecz. Jest pan supergość". To najpiękniejsze, co można usłyszeć.

Kobieta.pl, 16.11.2009


Archiwum

RCKiK


Krewniacy polecają



Zamknij

Skomentuj artykuł


Podaj kod z obrazka (5 znaków)
Zamknij

Napisz do nas



Podaj kod z obrazka (5 znaków) (Podaj kod)

* oznaczono pola wymagane
Katarzyna Velinov, krewniacy, Marcin Velinov

Krewniacy - Europejska Fundacja Honorowego Dawcy Krwi 
adres do korespodencji : Domaniewska 35A lok 41, 02-672 Warszawa, Tel. 602 33 11 33
© 2012 KEFHDK. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Światowa Fundacja Promocji Krwiodawstwa - Krew dla Życia
ul. Mokotowska 58/10, 00-543 Warszawa, Tel./fax 22 620 51 52
© 2011 SFPKKZ. Wszelkie prawa zastrzeżone.