Centra krwiodawstwa


aaa

Przyjaciele Krewniaków


Partnerzy/Patroni


Polecamy


Szukaj

Podaj frazę do wyszukania.


Newsletter

Chcesz otrzymywać informacje o HK i KREWNIAKACH. Zapisz się.


aac

Informacje

Środa 13 grudnia 2006r.

Niechciani dawcy szpiku

Kandydaci na dawców szpiku muszą czekać na badania kilkanaście miesięcy. Ministerstwo Zdrowia zarzuca Centrom Krwiodawstwa, że nie wykorzystują możliwości. Te żalą się, że nie mają pieniędzy.

30-letni Dawid Benbenek z Sosnowca postanowił zostać dawcą po tym, jak na białaczkę zachorowały aż trzy bliskie mu osoby. "Była wśród nich córka moich przyjaciół. Wszystkich uratował przeszczep szpiku. Pomyślałem wtedy, że mój szpik też może komuś pomóc" - opowiada. Zgłosił się do Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Katowicach. Na pobranie krwi do badań i zarejestrowanie w banku dawców musiał czekać ponad rok!

Ks. Piotr Sadkiewiez, proboszcz parafii w Leśnej koło Żywca, miał chorego w rodzinie. Zachorowała siostra. "Badania pokazały, że sam mogę być dla niej dawcą szpiku" - opowiada. "Dzięki temu siostra pokonała śmiertelną chorobę". Od dwóch lat ks. Sadkiewicz namawia swoich parafian, by też zgłaszali się na dawców. W krótkim czasie z maleńkiej Leśnej zarejestrowało się ich już ponad 250. "Dzięki współpracy z Fundacją Przeciwko Leukemii raz, dwa razy w roku organizujemy badania krwi" - mówi ksiądz. Przyznaje, że gdyby mieli zapisywać się do publicznych ośrodków badających dawców szpiku, większość czekałaby w kolejce do dziś.

"By kogoś zakwalifikować jako dawcę, potrzebne są szczegółowe i kosztowne badania. Brakuje na nie pieniędzy" - stwierdza
Stanisław Dyląg, dyrektor katowickiego Centrum Krwiodawstwa. W kolejce do badań czeka tu kilkuset chętnych. Parafianie ks. Piotra Sadkiewicza nie mają problemu z badaniami, ponieważ organizuje je dla nich Fundacja Przeciwko Leukemii. W Ministerstwie mówią jednak co innego. "Co roku zwiększamy wydatki na badania, by tzw. rejestr niespokrewnionych dawców szpiku był systematycznie rozszerzany. Niestety, docierają do nas sygnały, że w tym roku nie wszystkie pieniądze zostaną wykorzystane" - wyjaśnia Paweł Trzciński, rzecznik resortu.

Poltransplant, instytucja zajmująca się koordynowaniem przeszczepów w całym kraju to potwierdza. "W połowie roku wysłaliśmy informację o tym, że są jeszcze pieniądze, ale odzew był bardzo słaby" - mówi wicedyrektor Jolanta Holoweńko. Sama dzwoniła do kolejnych ośrodków, prosząc o rozszerzenie badań. "Prawie podwoiliśmy liczbę badanych, ale więcej nie możemy zrobić. Problemem dalej są pieniądze, bo brakuje nam sprzętu i ludzi. Nie możemy inwestować, bo Ministerstwo nie daje gwarancji, że w przyszłości też dostaniemy większe pieniądze na badania dawców" - przekonuje Dyląg.

Na razie w pięciu polskich bankach szpiku jest zarejestrowanych ok. 60 tyś. dawców. Co roku liczba ta zwiększa się o kolejnych kilka tysięcy. Za ich badania płacą Ministerstwo Zdrowia (w tym roku 1.5 min zł na zbadanie 2.3 tyś. dawców) i prywatne fundacje. Wszystko to jednak kropla w morzu potrzeb. Wystarczy porównać się z Niemcami, gdzie w rejestrze dawców jest milion osób. "Minister obiecywał, że sprawa ruszy do przodu i nakłady zostaną istotnie zwiększone. Póki co skończyło się na obietnicach" - ubolewa Dyląg.

Na czym polega przeszczep? Większość z przeszczepów szpiku to tzw. autotransplantacje - pacjent otrzymuje własny szpik, wcześniej pobrany i poddany chemioterapii. Chorzy, którzy mają rodzeństwo, mogą liczyć na przeszczep od brata lub siostry. Szansa, że będzie odpowiedni, przeszczep jest jak jeden do czterech. Jeśli nie, dawcy trzeba szukać wśród obcych. Właśnie temu służą banki dawców szpiku. Znalezienie niespokrewnionych osób o podobnym układzie antygenów jest bardzo trudne. Szansa wynosi jeden do kilkudziesięciu, a nawet kilkuset tysięcy. Dlatego im więcej dawców zarejestrowanych w bankach, tym większa szansa, że znajdzie się szpik dla śmiertelnie chorego pacjenta.

Gazeta Wyborcza Katowice, 6.12.2006



Monitoring mediów zapewnia INSTYTUT MONITOROWANIA MEDIÓW


Komentuj Wszystkie komentarze
(3)

RCKiK


Krewniacy polecają



Zamknij

Skomentuj artykuł


Podaj kod z obrazka (5 znaków)
Zamknij

Napisz do nas



Podaj kod z obrazka (5 znaków) (Podaj kod)

* oznaczono pola wymagane
Katarzyna Velinov, krewniacy, Marcin Velinov

Krewniacy - Europejska Fundacja Honorowego Dawcy Krwi 
adres do korespodencji : Domaniewska 35A lok 41, 02-672 Warszawa, Tel. 602 33 11 33
© 2012 KEFHDK. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Światowa Fundacja Promocji Krwiodawstwa - Krew dla Życia
ul. Mokotowska 58/10, 00-543 Warszawa, Tel./fax 22 620 51 52
© 2011 SFPKKZ. Wszelkie prawa zastrzeżone.