Centra krwiodawstwa


aaa

Przyjaciele Krewniaków


Partnerzy/Patroni


Polecamy


Szukaj

Podaj frazę do wyszukania.


Newsletter

Chcesz otrzymywać informacje o HK i KREWNIAKACH. Zapisz się.


aac

Informacje

Wtorek 2 stycznia 2007r.

RCKiK w Olsztynie - przetarg na morze czekolady

Blisko ćwierć miliona słodyczy trafi do krwiodawców z województwa warmińsko-mazurskiego.

Czekoladę wartą w sumie ponad dwieście dwadzieścia tysięcy złotych zakupi Regionalne Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Olsztynie. O wyborze zadecyduje nie tylko cena, ale i jej smak. Słodki smakołyk trafi do krwiodawców, aby szybko wzmocnić ich po oddaniu krwi. Większości z nas tabliczka czekolady kojarzy się ze słodyczą i przybieraniem na wadze. Są jednak tacy, dla których jedzenie gorzkiej, słodkiej lub z bakaliami to połączenie przyjemności z pożytecznym. To dawcy krwi. Właśnie z myślą o nich Regionalne Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa ogłosiło przetarg na sprzedaż i dostarczenie czekolady. Wartość zamówienia jest niebagatelna - przekracza 220 tysięcy złotych.

"Przed wyborem powołujemy specjalną komisję złożoną z krwiodawców, która ocenia walory czekolady" - mówi Grażyna Kula. Po oddaniu krwi organizm jest osłabiony i potrzebuje szybkiego zastrzyku kalorii. Najlepsza jest czekolada. "Jesteśmy zobowiązani przez Ministerstwo Zdrowia do przekazania swoim dawcom czterech i pół tysiąca kalorii" - dodaje Grażyna Kula, dyrektorka Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Olsztynie. "Już od 30 lat przekazujemy czekoladę, która jest posiłkiem regeneracyjnym i zawiera wiele pożytecznych składników".

Sposoby na regenerację są różne. Na przykład w Olsztynie podaje się śniadanie i sześć tabliczek czekolady. W dziesięciu placówkach terenowych RCKiK w Olsztynie, śniadanie zastępują dwie dodatkowe tabliczki. "Przetarg wygrywają różne firmy - mówi Grażyna Kula. "Dla nas liczy się cena i smak czekolady". Do wszystkich placówek Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w regionie trafi w ciągu roku ponad 240 tysięcy tabliczek czekolady.

Co krwiodawcy robią z taką liczbą? "Nic, oddajemy ją komuś innemu" - mówi Krzysztof Piskorz z Dobrego Miasta. "Wiadomo, że całej nie można od razu zjeść, ale pół tabliczki jem od razu po oddaniu krwi - dodaje pan Krzysztof. Czy smakuje? "Oczywiście" - zarzeka się jego znajomy Dariusz Mikuć, także z Dobrego Miasta. "Trzeba po wszystkim usiąść przed telewizorem, rozpakować czekoladę i mieć pod ręką wodę mineralną. No i można jeść" - śmieje się mężczyzna. Ale nie czekolada decyduje o tym, że postanawiają oddawać krew. "Kiedyś my także możemy potrzebować krwi" - kończy Tomasz Piskorz.

Rocznie w województwie warmińsko-mazurskim przeprowadza się 40 000 pobrań krwi.

Gazeta Olsztyńska, 18.12. 2006



Monitoring mediów zapewnia INSTYTUT MONITOROWANIA MEDIÓW


Komentuj Wszystkie komentarze
(0)

RCKiK


Krewniacy polecają



Zamknij

Skomentuj artykuł


Podaj kod z obrazka (5 znaków)
Zamknij

Napisz do nas



Podaj kod z obrazka (5 znaków) (Podaj kod)

* oznaczono pola wymagane
Katarzyna Velinov, krewniacy, Marcin Velinov

Krewniacy - Europejska Fundacja Honorowego Dawcy Krwi 
adres do korespodencji : Domaniewska 35A lok 41, 02-672 Warszawa, Tel. 602 33 11 33
© 2012 KEFHDK. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Światowa Fundacja Promocji Krwiodawstwa - Krew dla Życia
ul. Mokotowska 58/10, 00-543 Warszawa, Tel./fax 22 620 51 52
© 2011 SFPKKZ. Wszelkie prawa zastrzeżone.