Centra krwiodawstwa


aaa

Przyjaciele Krewniaków


Partnerzy/Patroni


Polecamy


Szukaj

Podaj frazę do wyszukania.


Newsletter

Chcesz otrzymywać informacje o HK i KREWNIAKACH. Zapisz się.


aac

Informacje

Poniedziałek 8 stycznia 2007r.

Wygrana wojna o serca dzieci

Do naszych eksportowych dyscyplin naukowych - astronomii i archeologii - dołączyła kardiochirurgia dziecięca. Maluchy, które jeszcze kilkanaście lat temu czekała pewna śmierć, dziś żyją, uczą się, uprawiają sport.

Kiedy Michał się urodził, lekarze początkowo uznali go za okaz zdrowia. Już jednak dobę później dały o sobie znać szmery w sercu. Rozpoczęto badania. Okazało się, że dziecko nie ma lewej połowy serca. Jeszcze dekadę temu byłby to wyrok śmierci. Michała przewieziono awionetką z Wielkopolski do szpitala w Prokocimiu pod Krakowem. Tam operował go prof. Edward Malec. Dziś chłopiec jest zdrowy, wesoły, ruchliwy. Życie zawdzięcza kardiochirurgom, ale nie tylko. Grudniowy przełom, jaki jest stan naszej służby zdrowia, każdy widzi w nielicznych dziedzinach spełnia ona światowe standardy, ale jest również taka, w której polscy lekarze standardy wyznaczają. Ta dziedzina, to kardiochirurgia dziecięca. „Jesteśmy krajem, w którym wykonuje się największą liczbę operacji serca u dzieci, w stosunku do liczby mieszkańców” twierdzi prof. Bogdan Maruszewski z Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie. Rocznie polscy kardiochirurdzy operują trzy tysiące dzieci. Z tego jedną czwartą zaraz po urodzeniu, przed ukończeniem pierwszego miesiąca życia

Ponad 95 proc. dzieci przeżywa operację. Nie zawsze tak było. „Jeszcze kilkanaście lat temu wykonywaliśmy 10 proc. potrzebnych operacji serca u dzieci” wyjaśnia prof. Maruszewski. „Dziś praktycznie robimy wszystkie konieczne. Skąd ten postęp? Na pewno przełomową datą był rok 1989 i grudniowa akcja Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. „Kiedy orkiestra grała po raz pierwszy, mieliśmy skromne cele” zapewnia prof. Maruszewski, który był założycielem tej fundacji. „Chcieliśmy zebrać pieniądze na dwa sztuczne płucoserca dla Centrum Zdrowia Dziecka. Potrzebowaliśmy 100 tyś. dolarów. Zebraliśmy siedemnaście razy więcej. Nie wiedzieliśmy, co zrobić z taką fortuną, zapytaliśmy więc lekarzy winnych ośrodkach w Polsce, jakiego sprzętu potrzebują. Potem zorganizowaliśmy przetarg i sprzęt kupiliśmy. Od tego czasu Wielka Orkiestra grała na rzecz dzieci z wadami serca. „To pozwoliło wzbić się naszej kardiochirurgii dziecięcej na pewien pułap i teraz nasze wysiłki sprowadzają się do utrzymania na nim”.

Na szczęście kardiochirurgia dziecięca jest od wielu lat priorytetem finansowym Ministerstwa Zdrowia. „Jest też oczkiem w głowie ministra Zbigniewa Religi” mówi Maruszewski, Jesteśmy najlepsi na świecie z procedur kardiochirurgicznych, które wykonywane są dziś w Centrum Zdrowia Dziecka. Prof. Maruszewski ze szczególną dumą wymienia przeszczepy zastawek serca. „Założyliśmy bank zastawek, pobierane są ze zwłok i przechowywane w temperaturze minus 170 st. C. Z naszego banku wysyłamy zastawki do innych ośrodków w Polsce i Europie. To przedsięwzięcie nie byłoby możliwe, gdyby nie pomoc rzeszy lekarzy, przede wszystkim patologów, którzy pamiętają o pobieraniu zastawek do przeszczepów” twierdzi lekarz. Z innych osiągnięć polskiej kardiochirurgii dziecięcej prof. Maruszewski wyjątkowo ceni sukcesy ośrodka krakowskiego.

Michał urodził się bez lewej komory serca. Kardiochirurdzy dziecięcy z Krakowa uratowali życie Michała dzięki serii trzech operacji. W zdrowym sercu prawa komora pompuje krew tylko do płuc. Tam krew zostaje nasycona tlenem i wędruje do lewego przedsionka, potem do lewej komory i do wszystkich organów i tkanek. W przypadku HLHS chirurdzy muszą postarać się, by zadanie lewej przejęła prawa komora. Podczas operacji wstawia się naczynie syntetyczne pomiędzy tętnicą płucną i aortą. Przez nie część krwi pompowanej przez prawą komorę trafi do płuc. Lekarz wycina przegrodę pomiędzy przedsionkami serca. Poszerza też całą aortę i łączy ją z jedyną, prawą komorą serca.

Szpital w Prokocimiu przeprowadza tych operacji więcej niż jakakolwiek klinika na świecie. I robi to też najlepiej, przeżywa ponad 90 proc. operowanych dzieci. Nasze sukcesy zawdzięczamy min. upowszechnieniu badań prenatalnych. Niedorozwój lewego serca najlepiej widać w USG ok. 20 tygodnia ciąży. Jeżeli w takim badaniu wada zostanie zdiagnozowana, matka może przyjechać do Krakowa i urodzić w szpitalu położniczym, z którym współpracujemy. Dzięki temu zaraz po przyjściu na świat dziecko znajdzie się pod opieką kardiologów.

Dumą profesora Malca jest wielka, nowoczesna, otwarta ostatnio sala intensywnej terapii. Została zaprojektowana przez krakowskich lekarzy. Pielęgniarki i lekarze siedzą pośrodku sali, dokoła stoją łóżeczka z małymi pacjentami. To ustawienie pozwala personelowi szybko reagować, gdy z którymś z dzieci zaczyna dziać się coś niedobrego. W pomieszczeniu stale utrzymywana jest temperatura 24 stopni C, Bezszelestne filtry nieustannie oczyszczają powietrze. Wkrótce na środku sali stanie duży monitor, na którym będą widnieć odczyty ze wszystkich urządzeń diagnostycznych, które się w sali znajdują. „Ta sala została wyremontowana za środki z budżetu państwa, ale już wyposażona za pieniądze, które zebraliśmy od prywatnych sponsorów” mówi prof. Malec.

Rzeczpospolita, 12.12. 2006



Monitoring mediów zapewnia INSTYTUT MONITOROWANIA MEDIÓW



Komentuj Wszystkie komentarze
(0)

RCKiK


Krewniacy polecają



Zamknij

Skomentuj artykuł


Podaj kod z obrazka (5 znaków)
Zamknij

Napisz do nas



Podaj kod z obrazka (5 znaków) (Podaj kod)

* oznaczono pola wymagane
Katarzyna Velinov, krewniacy, Marcin Velinov

Krewniacy - Europejska Fundacja Honorowego Dawcy Krwi 
adres do korespodencji : Domaniewska 35A lok 41, 02-672 Warszawa, Tel. 602 33 11 33
© 2012 KEFHDK. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Światowa Fundacja Promocji Krwiodawstwa - Krew dla Życia
ul. Mokotowska 58/10, 00-543 Warszawa, Tel./fax 22 620 51 52
© 2011 SFPKKZ. Wszelkie prawa zastrzeżone.