Centra krwiodawstwa


aaa

Przyjaciele Krewniaków


Partnerzy/Patroni


Polecamy


Szukaj

Podaj frazę do wyszukania.


Newsletter

Chcesz otrzymywać informacje o HK i KREWNIAKACH. Zapisz się.


aac

Informacje

Poniedziałek 12 marca 2007r.

Pierwszy przeszczep jajnika

Chirurdzy z USA przeszczepili 30-letniej Joy Lagosz jajnik pobrany od jej starszej siostry. Po przejściu terapii antynowotworowej Joy nie mogła mieć dzieci. Nowa metoda to szansa dla wielu kobiet, które w wyniku choroby stały się niepłodne.

Lekarze z USA, jako pierwsi na świecie przeszczepili cały jajnik. To szansa dla kobiet, które z powodu chorób nowotworowych nie mogą mieć dzieci. Joy Lagos z San Francisco jest dziś uśmiechnięta i wesoła. Nie przypomina załamanej kobiety, jaką była jeszcze kilka miesięcy temu. Teoretycznie wtedy też powinna być zadowolona - mogła już nie żyć, bo trzy lata wcześniej wykryto u niej nowotwór. Choć walkę o życie udało jej się wygrać, zapłaciła ogromną cenę. Bezpowrotnie, jak się wydawało, utraciła możliwość posiadania dzieci. Na szczęście miała przy sobie dwoje kochających ludzi - męża Rodriga i starszą siostrę Maeapple. Chciałam znów być kobietą.


W 2004 r. lekarze wykryli u 27-letniej wówczas Joy chłoniaka - nowotwór układu limfatycznego. Życie uratowała jej o rok starsza Maeapple, której szpik kostny idealnie nadawał się do przeszczepu. Koniecznym elementem leczenia były jednak naświetlania i chemioterapia. Przez nie Joy przedwcześnie przeszła menopauzę i straciła płodność. Zapłodnienie i zamrożenie embrionu przed terapią nie wchodziło w grę, gdyż Joy i Rodrigo wówczas się nie znali. - Byłam tym wszystkim zdruzgotana. Moim największym pragnieniem było znów poczuć się prawdziwą kobietą - wspomina tamte czasy Joy. Mijały kolejne miesiące. Joy spotkała Rodriga, z czasem postanowili się pobrać i zawalczyć o dziecko. Jedynym wyjściem wydawało się uzyskanie komórki jajowej innej kobiety i zapłodnienie jej nasieniem Rodriga. Dawczynią miała być znowu Maeapple. I rzeczywiście dawczynią została, choć nie tego, co początkowo zaplanowano. Pewnego dnia Rodrigo, przerzucając kanały kablówki, natknął się na program opisujący niezwykłą historię innych sióstr, bliźniaczek Stephanie i Melanie.


W 2004 r. dr Silber przeszczepił Stephanie fragment jajnika pobranego od siostry. Dzięki zabiegowi kobieta urodziła dwójkę dzieci. W tym roku Silber dokonał pionierskiego przeszczepu całego jajnika. W kwietniu 2004 r. zespół z Ośrodka Leczenia Niepłodności Szpitala św. Łukasza w St. Louis w stanie Missouri kierowany przez dr. Shermana Silbera pobrał jeden z jajników Melanie. Podzielił go na kilka fragmentów, z których dwa wszczepił chorej bliźniaczce. Już trzy miesiące później kobieta zaczęła normalnie miesiączkować. Do dziś dochowała się dwójki zdrowych dzieci. Dr Silber od tamtego czasu przeprowadził sześć podobnych zabiegów. Choć wszystkie zakończyły się sukcesem, pozostał jeden problem. Wszczepiane fragmenty szybko wyczerpywały swoje możliwości. Silber obawiał się, że po kilku latach całkowicie zatracą zdolność produkowania jajeczek. Uznał, że rozwiązaniem jest przeszczepienie całego jajnika. Dokładnie w tym czasie skontaktowali się z nim Joy i Rodrigo. Dawczynią jajnika została Maeapple.


Na początku lutego tego roku w Szpitalu św. Łukasza przeprowadzony został pionierski zabieg. Jego najtrudniejszym etapem było połączenie naczyń krwionośnych Joy z naczyniami jajnika pobranego od jej siostry. Choć letniczki i żyły były cieniutkie jak nitki, Silberowi udało się je zszyć.


To wspaniała wiadomość dla wszystkich kobiet, które muszą przejść leczenie przeciwnowotworowe - komentuje dr Pasąuale Patrizio kierujący ośrodkiem badań nad płodnością na Uniwersytecie Yale. Pojawili się też sceptycy. Uważają oni, że zażywane po transplantacjach leki immunosupresyjne (osłabiające układ odpornościowy) mogą niekorzystnie wpłynąć na rozwijający się płód. W przypadku Joy i jej siostry zażywanie takich środków nie było konieczne, ponieważ ich tkanki były niemal identyczne. Ponadto wcześniejszy przeszczep szpiku Maeapple będącego ważnym elementem układu odpornościowego sprawił, że ryzyko odrzucenia nowego jajnika jest znikome. Dr Silber jest jednak pewien, że niewielkie dawki leków immunosupresyjnych są bezpieczne dla matki i dla jej ewentualnego dziecka. - Znamy co najmniej kilka tysięcy przypadków kobiet, które przeszły zabieg przeszczepu nerki, zażywały owe środki, a mimo to ich dzieciom absolutnie nic się nie stało - zapewnia lekarz.


Jak inaczej pomóc kobietom, które obawiają się, że np. podczas terapii antynowotworowej utracą możliwość posiadania własnego dziecka? Najprostszy sposób polega na pobraniu od pacjentki komórki jajowej, od jej partnera plemników, przeprowadzeniu zapłodnienia in vitro i zamrożeniu embrionu w oczekiwaniu na zakończenie terapii. Problem pojawia się wtedy, gdy nie ma na to czasu, bo choroba jest zbyt zaawansowana, lub gdy chorą jest nastolatka albo kobieta, która nie ma stałego partnera. W odróżnieniu bowiem od embrionów czy plemników same komórki jajowe znoszą zamrażanie bardzo źle. W takich przypadkach najczęściej stosuje się metodę polegającą na zamrażaniu i ponownym przeszczepianiu (po zakończeniu terapii) fragmentów własnego jajnika kobiety.


Gazeta Wyborcza, 15.02.2007

 

Monitoring mediów zapewnia INSTYTUT MONITOROWANIA MEDIÓW


RCKiK


Krewniacy polecają



Zamknij

Skomentuj artykuł


Podaj kod z obrazka (5 znaków)
Zamknij

Napisz do nas



Podaj kod z obrazka (5 znaków) (Podaj kod)

* oznaczono pola wymagane
Katarzyna Velinov, krewniacy, Marcin Velinov

Krewniacy - Europejska Fundacja Honorowego Dawcy Krwi 
adres do korespodencji : Domaniewska 35A lok 41, 02-672 Warszawa, Tel. 602 33 11 33
© 2012 KEFHDK. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Światowa Fundacja Promocji Krwiodawstwa - Krew dla Życia
ul. Mokotowska 58/10, 00-543 Warszawa, Tel./fax 22 620 51 52
© 2011 SFPKKZ. Wszelkie prawa zastrzeżone.