Centra krwiodawstwa


aaa

Przyjaciele Krewniaków


Partnerzy/Patroni


Polecamy


Szukaj

Podaj frazę do wyszukania.


Newsletter

Chcesz otrzymywać informacje o HK i KREWNIAKACH. Zapisz się.


aac

Informacje

Poniedziałek 12 marca 2007r.

Rocznica pionierskiego przeszczepu szpiku

Wszystko zaczęło się od Urszuli Jaworskiej, która żyje dzięki 45-letniej Holenderce.

To właśnie Urszula Jaworska, jako pierwsza w Polsce, dostała szpik od niespokrewnionego dawcy. Od tej pory minęło 10 lat i wykonano już 720 podobnych zabiegów. Urszula Jaworska była pierwszą pacjentką, której w klinice prof. Jerzego Hołowieckiego przeszczepiono szpik od niespokrewnionego dawcy. 20-letnia Karolina z Rudy Śląskiej na dawcę szpiku czekała kilka miesięcy. - To była straszna niepewność, odliczanie dni. Potworny strach i nagle ulga. Okazało się, że w Niemczech jest kobieta, której szpik pasuje do mojego. Dla mnie to była szansa na nowe życie. Przeszczep miałam kilka lat temu. Dziś normalnie funkcjonuję. Wszystko zniosłam bardzo dobrze. Nie wypadły mi włosy, wiem, że mogę mieć dzieci. Ta choroba pozostała tylko cieniem z przeszłości - uśmiecha się 20-latka. Świetnie czuje się także Urszula Jaworska. - Od ośmiu lat nie biorę żadnych leków. Normalnie żyję i funkcjonuję - zapewnia Jaworska.

Przed 10 laty kobieta trafiła do Kliniki Hematologii i Transplantacji Szpiku Śląskiej Akademii Medycznej w Katowicach. W nocy z 17 na 18 lutego 1997 odbyła się jej operacja. Ta data, jak czas pokazał, już na stałe wpisała się do historii polskiej medycyny. Jaworska, dotknięta chorobą rozrostową układu krwiotwórczego, miała wówczas 35 lat. Zanim zachorowała, była tancerką i instruktorką baletową. - Dawcą szpiku w tym przypadku była 45-letnia Holenderka - wspomina prof. Jerzy Hołowiecki, szef katowickiej kliniki. Dziś Jaworska sama pomaga chorym. Założyła fundację i stworzyła największy w kraju Bank Dawców Szpiku Kostnego. - Mówiono, że jest 20 proc. szansy na to, żeby przeszczep się udał. Ja cały czas jednak wierzyłam. Byłam w dobrych rękach, nie zawiodłam się - dodaje.

Prof. Hołowiecki podkreśla, że pionierski zabieg otworzył w Polsce historię przeszczepów szpiku od dawców niespokrewnionych. - Najlepiej, jeśli dawcą jest brat lub siostra. Niestety, każdy, kto przeszczepu wymaga, ma tylko 20-25 proc. szansy, że szpik można pobrać od dawcy spokrewnionego. Tylko co czwarty z rodzeństwa może być dla nas dawcą - wyjaśnia profesor. Jak oceniają specjaliści, w ciągu 10 lat od pierwszego przeszczepu wiele się w tej dziedzinie zmieniło. - Sama terapia jest mniej wyniszczająca dla pacjentów. Niektórym nie wypadają włosy, niektórzy bez problemów zachowują też wszystkie czynności hormonalne - mówi prof. Hołowiecki.

W Polsce zarejestrowanych jest obecnie 35 tys. dawców szpiku. To niewiele, biorąc pod uwagę liczbę mieszkańców kraju. Samych chętnych do przekazania jest dużo więcej. Problem w tym, że ich przebadanie jest kosztowne. Tylko w przypadku jednej osoby wynosi kilka tysięcy złotych. W katowickiej klinice każdego roku przeprowadza się 160-170 przeszczepów. - Moglibyśmy więcej, bo mamy takie możliwości. Czasem jednak występuje długi czas oczekiwania na znalezienie dawcy, na skojarzenie szpiku - mówi profesor. Na świecie jest obecnie około 10 mln zarejestrowanych honorowych, niespokrewnionych dawców szpiku. Najwięcej w Stanach Zjednoczonych - ponad 6,5 mln - i w Niemczech - ponad milion.

www.gazeta.pl, 15.02.2007


Monitoring mediów zapewnia INSTYTUT MONITOROWANIA MEDIÓW

 

 


RCKiK


Krewniacy polecają



Zamknij

Skomentuj artykuł


Podaj kod z obrazka (5 znaków)
Zamknij

Napisz do nas



Podaj kod z obrazka (5 znaków) (Podaj kod)

* oznaczono pola wymagane
Katarzyna Velinov, krewniacy, Marcin Velinov

Krewniacy - Europejska Fundacja Honorowego Dawcy Krwi 
adres do korespodencji : Domaniewska 35A lok 41, 02-672 Warszawa, Tel. 602 33 11 33
© 2012 KEFHDK. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Światowa Fundacja Promocji Krwiodawstwa - Krew dla Życia
ul. Mokotowska 58/10, 00-543 Warszawa, Tel./fax 22 620 51 52
© 2011 SFPKKZ. Wszelkie prawa zastrzeżone.